Wydarzenia

Pawłowski: Najważniejszy jest atak pozycyjny

2014-10-16 15:30:00
- Będziemy chcieli wygrać i zdominować przeciwnika. Na ten mecz potrzebuję zawodników grających w piłkę. Naturalnie, walczaków też, ale dla nas najważniejszą rzeczą na naszym boisku jest atak pozycyjny - zapowiadał na dzisiejszej konferencji prasowej trener Śląska Wrocław Tadeusz Pawłowski.

Tradycyjnie przed meczem Śląska Wrocław, w siedzibie klubu przy Oporowskiej odbyła się konferencja prasowa. Pojawił się na niej trener WKS-u Tadeusz Pawłowski, któremu towarzyszył bohater ostatnich dni Sebastian Mila. Szkoleniowiec zielono-biało-czerwonych opowiedział o planach dotyczących sobotniego spotkania z Piastem Gliwice. - W Brzegu Dolnym wystawiłem w środku pomocy Tomka Hołotę i zobaczyłem, że z jego grą w drugiej linii musimy się wstrzymać. Zagra więc na stoperze, a rozwiązań będziemy szukali innych. Hateley i Juan Calahorro są brani pod uwagę do gry w miejsce pauzującego Lukasa Droppy. Możemy jeszcze cofnąć Machaja i wprowadzić dodatkowego napastnika - opowiadał o koncepcji zestawienia linii pomocy Tadeusz Pawłowski. 

 

- Mamy jeszcze dwa treningi i w sobotę będziemy chcieli wygrać i zdominować przeciwnika. Na ten mecz potrzebuję zawodników grających w piłkę. Naturalnie, walczaków też, ale dla nas najważniejszą rzeczą na naszym boisku jest atak pozycyjny Potrzebujemy jak najwięcej piłek granych do przodu. Dziś lub jutro pokłócimy się ze sztabem szkoleniowym o personalia. Myślę, że jak zawsze wybierzemy optymalny wariant, który pozwoli nam osiągnąć zwycięstwo - zaznaczył główny dowodzący piłkarskim Śląskiem.

 

Zebranych dziennikarzy w dużej mierze interesowała aktualna dyspozycja Sebastiana Mili, który dziś po raz pierwszy pojawił się w siedzibie klubu po spotkaniach w reprezentacji Polski. - Dzięki wam jeszcze przez najbliższy czas nie będę mógł ochłonąć po tych meczach. Cały czas tym żyję, ale jestem już w klubie i bardzo się z tego cieszę. Z trenerem przygotowujemy się do meczu ligowego i czas najwyższy, by wyjść powalczyć o nowe cele, z nowymi przeciwnikami. Zamierzam się przygotować do tych spotkań z jak najlepszej strony. Dzisiaj mogę odpowiedzieć na wasze pytania, ale zaraz po konferencji rozpoczynam już swój cykl przygotowawczy do starcia z Piastem i będę koncentrował się tylko na najbliższym przeciwniku - zaznaczał strzelec gola w historycznym, zwycięskim meczu Polski z Niemcami.

 

- Uważam, że Sebastian jest w bardzo dobrej formie fizycznej i w tym aspekcie na pewno nie powinno być problemów. Kłopoty mogą pojawić się jednak w sferze psychicznej, ze względu na zmęczenie psychiczne po tych zaciętych spotkaniach. To nie jest tak łatwo przejść obojętnie wokół tych wszystkich wywiadów i nie zdziwię się, że Sebastian może być mentalnie zmęczony - słusznie zauważył trener Pawłowski, który jest również spokojny o to, że dwa treningi przed spotkaniem z Piastunkami wystarczą, by oczyścić głowę jego kluczowego gracza.

 

Interesującym tematem w kontekście sobotniego spotkania jest również obsada przedniej formacji w zespole Śląska Wrocław. Dobre recenzje zbiera przecież w ostatnim czasie Karol Angielski, którego otwarcie chwali opiekun zespołu zielono-biało-czerwonych. - Angielski bardzo dobrze wykorzystał 5 minut w Bielsku-Białej. Pokazał, że w tak krótkim czasie można wypracować sobie okazję. Robi to,czego od niego wymagamy. Strzelił bramkę w meczu w Brzegu Dolnym, strzela na treningu. Może zaczynać od skrzydła i schodzić do środka. Bardzo się cieszę, ze mamy kolejnego zawodnika, który dołączył nam do rywalizacji - dodawał trener Pawłowski.

 

W sobotę na boisku Stadionu Wrocław jednak nie zauważymy innego młodego zawodnika Śląska Kamila Dankowskiego. - Myślę, że Kamila nie będzie w kadrze. W ostatnim czasie rozegrał na małej przestrzeni czasu trzy mecze, miał niedawno uraz, był leczony na reprezentacji, na początku nie trenował. Strzelił dwie piękne bramki, ale po powrocie trenował indywidualnie, a dzisiaj daliśmy mu wolne - zaznaczał Tadeusz Pawłowski, który dodał również jak wielkie nadzieje wiąże z perspektywicznym zawodnikiem, reprezentantem kraju do lat 19. - Dla ciekawości spytałem Kamila, kto z kadry U-19 wychodzi w podstawowej jedenastce w swoim klubie i okazało się, że nikt. U nas będzie on niedługo podstawowym zawodnikiem - zaznaczył na zakończenie szkoleniowiec WKS-u.

Autor: Mateusz Kondrat, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również