Wydarzenia

Pawłowski: Piękna oprawa nie cieszy jak powinna

2016-02-12 23:07:00
Były szkoleniowiec Śląska Wrocław, a aktualny Wisły Kraków wypowiedział się o przegranym meczu z Wojskowymi.
Pawłowski: Jesteśmy dopiero miesiąc razem, ale myślę, że powoli nabiera to rytmu i sensu. Dziś było widać, że stać nas na dobrą grę i wypracowanie sytuacji strzeleckich. Niestety nie udało się strzelić gola i musimy nad tym jeszcze popracować.

Jest mi bardzo miło, że robiąc piękną oprawę, kibice docenili moją wieloletnią karierę jako zawodnik i trenera w Śląsku Wrocław. Z drugiej strony przykro mi jest z przegranej, więc ta piękna oprawa nie cieszy tak, jak powinna. Chciałbym, żeby kiedyś tak mnie pożegnali kibice Wisły.

Przed meczem otrzymałem przepiękne dwa portrety od kibiców i działaczy Śląska Wrocław. Jeden z pucharem trenera roku, a drugi ze zdjęciami ze spotkań na rzecz promocji klubu. Między innymi z wyjścia do szkoły, czy więzienia. Cieszę się, że ludzie to docenili, bo naprawdę sporo tego było.

Jestem zawiedziony, bo mogliśmy dziś spokojnie wyjść na prowadzenie, a nie potrafiliśmy postawić kropki na „i”. Bramkę strzeliliśmy sobie praktycznie sami, a chcieliśmy stąd wywieźć choć punkt.

Teraz mamy dwa spotkania u siebie, możemy szybko wskoczyć w górną część tabeli, ale najpierw musimy odbudować się psychicznie. Przede wszystkim musimy naprawić bolączkę Wisły Kraków, która ma okazje bramkowe, ale nie strzela.

Uważam, że bardzo dobrze zagrał Tom Hateley. Śląsk dziś walczył, był to dla niego prestiżowy mecz i wygrał po dobrym spotkaniu.

Widać, że coś dobrego dzieje się z piłką nożną we Wrocławiu. Mnie to cieszy i oby tak dalej.

Autor: Michał Krzyminski, Fot. Krysytyna Pączkowska

Zobacz również