Wydarzenia

Pawłowski: Rozwijamy się dalej

2018-04-30 20:40:00
- Myślę, ze to był najlepszy mecz za mojej kadencji. Dobre widowisko, zwycięstwo, trzy bramki - cieszy się Tadeusz Pawłowski po pokonaniu Lechii Gdańsk 3:1.
Tadeusz Pawłowski: Na wstępie gratuluję Marcinowi Robakowi setnej bramki. Trzeba też zauważyć dobrą grę Jakuba Koseckiego. Taką, na którą od dawna czekaliśmy. Myślę, że na początku meczu byliśmy trochę niepewni. Lechia lepiej operowała piłką. Potem zmieniliśmy nastawienie, graliśmy częściej kontratakami. Mieliśmy dużo miejsca, które wykorzystywali szybcy zawodnicy. I dzięki temu oglądaliśmy przepiękne bramki.
 
W drugiej połowie przeszliśmy na średni i niski pressing. Lechia nas atakowała, ale też mieliśmy swoje okazje np. Robert strzelił nad poprzeczką z metra. Cieszę się, że kibice oglądali dobre widowisko. Zakładaliśmy od początku rundy finałowej, że nie patrzymy w dół tabeli, tylko do góry. Możemy zrobić jeszcze jeden krok. Za cztery dni gramy następny mecz. Już teraz zaczynamy regenerację, jutro jest trening.
 
Mówiłem zespołowi, by trochę zagrać dziś odważniej, widowiskowo. Było parę ładnych kombinacji, np. Chrapka z Pichem i poprzeczka na początku meczu. Rozwijamy się dalej, to nie jest kres naszych możliwości. Ten zespół stać na więcej. Widziałem po kibicach, że byli zadowoleni. To był czas, by troszeczkę przeprosić ich za to, co działo się w tym sezonie.
 
Myślę, że z Riederem nie groźnego się nie stało. Rozmawiałem z nim w szatni, może chodzić. Na pewno gra w drugiej linii męczy go dużo bardziej, musi więcej biegać niż na stoperze. Trzeba mu dać czas, by się przestawił. Nie wyróżniałbym kogoś specjalnie. Np. Augusto był niewidoczny, a miał duży wkład. Grali zawodnicy, którzy mają kontrakty, to optymistyczne. Nasz skauting pracuje pełną parę, jeżdżą na mecze, oglądają zawodników. Duża część zespołu, zwłaszcza tego, co dziś grali, zostają.
 
Myślę, ze to był najlepszy mecz za mojej kadencji. Dobre widowisko, zwycięstwo, trzy bramki. Ale wiadomo, że nadal są niedociągnięcia. Jedni gracze są wyższej formie, inni w niższej. Trochę zmieniliśmy system, mamy dwie defensywne "szóstki" w środku pola. Idziemy w dobrym kierunku, dojrzewamy jako zespół. Chłopcy są głośniejsi w szatni, a to oznaka dobrej formy.
 
Przygotowuje Łyszczarza i Bergiera do grania, ogrywamy ich po 90 minut w juniorach i w drugiej drużynie. Lechia ma trzech bardzo młodych graczy na ławce, ale to nic nie daje. Chodzi o to, by on wszedł i grał dużo minut. Młodzi sami się tym frustrowali. Sebastian rozegrał dwa niemal pełne mecze w CLJ. Łyszczarz gra regularnie w drugiej drużynie, z Pogonią Oleśnica strzelił trzy gole. Najbliżej gry od 1. minuty jest w tej chwili Maciej Pałaszewski. Nie będzie też tak, że komuś dam miejsce za darmo, bo jest młody. Chcę, by oni wchodzili do zespołu, ale tylko wtedy, gdy na to zasłużą. Drogą do ekstraklasy nie jest czerwony dywan, ale walka na boisku.
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również