Wydarzenia

Pawłowski: W derbach nie będziemy czekać

2018-09-13 13:25:00
Dzień przed derbowym starciem z Zagłębiem Lubin trener Tadeusz Pawłowski spotkał się z dziennikarzami na konferencji prasowej. - W Lubinie nie będziemy stać i czekać, co się stanie. Wyjdziemy z zamiarem grania w piłkę - mówi trener.
Tadeusz Pawłowski: Jestem doświadczonym człowiekiem, wiele w życiu widziałem. Jestem trenerem, byłem piłkarzem, przebywałem w wielu szatniach. Nie mam problemu, gdy w emocjach na treningu piłkarz pobije się z drugim. Ale niektórych rzeczy nie można tolerować, a Arek Piech przekroczył pewną granicę.

Ustawienie z dwójką napastników w meczu z Wisłą wypaliło bardzo dobrze. To był jeden z naszych najlepszych meczów, najbardziej widowiskowych, od dłuższego czasu. Mieliśmy wiele sytuacji, słupki, poprzeczki… Można było pociągnąć tę koncepcję dalej. W tej chwili troszkę się to utrudniło. Ale nie ma ludzi niezastąpionych. Mamy innych zawodników, inni będą grali.

Zastanawiam się nad Kubą Łabojko. We wtorek zagrał 90 minut w reprezentacji U21. Wrócił w środę, trenował z nami popołudniu, to samo dzisiaj, normalnie przepracował zajęcia. Mamy trzech graczy, dla których są dwa miejsca. Jednym z tej trójki jest Kuba.

Łukasz Broź? Z jego zdrowiem w porządku, jest gotowy żeby zadebiutować w Śląsku. Podobnie Daniel Szczepan, który znajdzie się w kadrze meczowej.

Obserwowałem trening reprezentacji Polski, gdy nasza kadra przebywała we Wrocławiu. Utwierdził mnie w przekonaniu, że nie mamy się w Śląsku czego wstydzić. Że trenujemy bardzo dobrze, nasz sztab pracuje na najwyższym poziomie. Zajęcia kadry Jerzego Brzęczka pokazały mi też coś, co odnosi się również do sytuacji naszej drużyny – trzeba czasu, by coś zbudować.
 
Oglądaliśmy ostatnie mecze Zagłębia, czy to ligowe, czy sparing. Mamy swoją koncepcję i przewidywanie jak oni będą grali. Na pewno jest pytanie kim zastąpią Czerwińskiego, czy młodym zawodnikiem, czy doświadczonym Tosikiem, czy może zagrają trzema z tyłu. Musimy wiedzieć, jak mamy się bronić przy rozegraniu piłki w różnych wariantach. Na pewno nie pojedziemy do Lubina po to, by stanąć i czekać co się stanie. Będziemy chcieli grać w piłkę.
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również