Wydarzenia

Pawłowski: W końcu byliśmy skuteczni

2018-09-23 18:20:00
- Mamy bardzo dobry wynik, a jeśli chodzi o grę – mieliśmy lepsze mecze w tym sezonie - mówi Tadeusz Pawłowski po pokonaniu Piasta Gliwice 4:1.
Tadeusz Pawłowski: Mamy bardzo dobry wynik, a jeśli chodzi o grę – mieliśmy lepsze mecze w tym sezonie. Ale dziś byliśmy skuteczni. Graliśmy mądrze taktycznie. Na pewno po wejściu Jodłowca zdarzył się nam przestój, daliśmy się zdominować. Niemniej dobrze zareagowaliśmy na zmiany, wpuściliśmy wysokiego Radeckiego, który uspokoił grę, miał kilka dobrych akcji. Wreszcie zdobyliśmy bramki, od razu dużo bramek. Trzeba zachować pokorę, za chwilę ważny mecz pucharowy w Elblągu, potem dwa trudne spotkania ligowe – z Jagiellonią i Legią. Dziś możemy się cieszyć, bo zagraliśmy dobrze i zdobyliśmy trzy punkty.
 
Wypadł nam rutynowany Augusto, a na treningach widziałem bardzo dobrą grę Pałaszewskiego. Do tego w środku pola postawiłem na Łabojkę, który moim zdaniem potrzebuje gry, by nabrał rutyny. Chrapek dobrze wytrzymał motorycznie spotkanie. Nie wiemy jeszcze, czy jego uraz to coś poważnego. Przed meczem w wywiadzie dla Canal+ usłyszałem pytanie, czy nie żałuję, że Hateley – nasz były gracz – występuje teraz w Piaście, bo przydałby się u nas. Ja Tomowi życzę wszystkiego najlepszego, ale cieszę się, że mam Pałaszewskiego, że mam Łabojkę. Rozwijają się, będą wzloty, będą upadki, ale mam nadzieję, że zbudujemy we Wrocławiu Śląsk, na który wszyscy czekają.
 
Dopóki mecz trwa, wynik jest niewiadomą. Widzieliśmy kiedyś finał Milanu z Liverpoolem, widzieliśmy ostatnio Lechię z Zagłębiem. Mieliśmy przestój przy prowadzeniu 2:0, nie można tego ukrywać. Ale dobrze zareagowaliśmy, podnieśliśmy się i odpowiedzieliśmy w najlepszy sposób, kolejnymi bramkami.
 
Ciągle jesteśmy w przebudowie. Dziś po długiej przerwie zagrał Cotra, drugi mecz zagrał Brozia, po wypadnięciu Augusto w pomocy mieliśmy wielu młodych zawodników. Od początku miał zagrać Cholewiak, ale przeziębienie sprawiło, że mogliśmy go wpuścić tylko na dwadzieścia minut. Zrobił jednak świetną zmianę – asysta, bramka. Czegóż chcieć więcej? Dodatkowo ma serce, o taki charakter nam chodzi. Szukamy najlepszych zawodników, optymalnego składu. Dziś to wyglądało tak, następnym razem może być inaczej.
 
Kuba Słowik przez 40 meczów był jednym z naszych najlepszych zawodników na boisku. Wszystkim na świecie przydarzają się błędy. To kwestia psychiki. Jego błędy w Lubinie to już historia. Dziś miał dobre spotkanie i możemy patrzeć w przyszłość.
 
Kibice powinni być naszym dwunastym zawodnikiem i  żałuję, że przy naszym prowadzeniu 2:1, gdy mieliśmy słabszy moment, zaczęły się gwizdy. Zespół potrzebuje wtedy wsparcia.
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również