Wydarzenia

Pawłowski: Wrocław ma być dumny z Akademii

2016-12-14 14:00:00
Nowym dyrektorem Akademii Piłkarskiej Śląska Wrocław został Tadeusz Pawłowski. Legenda WKS-u spotkała się z dziennikarzami na konferencji prasowej. Jak zwykle mówił bardzo ciekawie.
Tadeusz Pawłowski: Ciesze się, że spotkaliśmy się z tak dużym zainteresowaniem mediów. Chcemy stworzyć Akademię ekskluzywną, która będzie miała możliwość wychowanie chłopaka, który będzie w stanie przyszłości wskoczyć do I składu WKS-u. Powiem trochę brzydko: żebyśmy byli w stanie „produkować” zawodników. Z czasem ma to prowadzić do tego, żeby drużyna Śląska była bardziej polska. 
 
Zdaję sobie sprawę, że czeka mnie ciężka praca. Już wczoraj odebrałem mnóstwo telefonów i maili z gratulacjami. Przede mną jednak ciężka praca. Trzeba organizacyjnie dużo spraw ogarnąć. Liczę na ścisłą współpracę z Młodzieżowym Centrum Sportu, Akademią Wychowania Fizyczną i Dolnośląskim Związkiem Piłki Nożnej, ale też przede wszystkim z wszystkimi akademiami i klubami piłkarskimi z regionu. Jeżeli ta współpraca będzie dobra, to małymi krokami pójdziemy do przodu. Chcę by z naszej Akademii dumny był cały Wrocław. Każdy rodzic ma chcieć wysłać do nas dziecko. 
 
Chcemy, żeby to działało na zasadzie partnerstwa. Mniejsze akademie nie mają takiej siły przebicia, ale my chcemy wyjść im naprzeciw. Śląsk to wielki klub, uważam, że jest w piątce najbardziej rozpoznawalnych klubów w Polsce. Chcemy stworzyć takie warunki, żeby inne akademie chciały z nami współpracować. Najlepsi muszą do nas trafiać, a my musimy inne kluby za to wynagradzać. Chcemy pracować na zdrowych zasadach. 
 
Na 5 tysięcy chłopaków jeden trafia do Ekstraklasy. Musimy się z tym zmierzyć i tak komunikować się z rodzicami, żeby mieli tego świadomość. Mam fajne nazwisko, które otwiera wiele drzwi i dzięki czemu możemy łatwiej coś budować. Ważne jest, by stworzyć budżet naszej akademii. W tym celu chcemy znaleźć mniejszych sponsorów, którzy pomogą nam w codziennej pracy. Chcemy zabierać chłopaków z ulicy. 
 
Fajnym pomysłem jest sekcja kobieca. Byłoby to prestiżowe i dobre wizerunkowo. Ważne, żeby pokazać, że pieniądze, które do nas trafiają, są przeznaczone na akademę. Nasz projekt ma się nazywać „Droga młodego zawodnika na Stadion Miejski”.

Chcemy podnieść jakość pracy w Akademii. Postawiłbym przede wszystkim na skauting, nie tylko wśród dzieci, ale również trenerów, żeby pracowali u nas dobrzy fachowcy. Trenerzy muszą rozwijać piłkarzy, by z czasem zabawę zamieniali na pełen profesjonalizm. Z rok na rok potrzebne są postępy. Należy dobrać taki zespół trenerski, by szkolił najlepszych.
 
Najważniejsze, żeby piłkarz się rozwijał. Np. najlepsi z grupy U-10 mogą już grać i trenować ze starszymi z U-11. Tak robią najlepsze akademie. Dzięki temu rozwój jest szybszy, a piłkarz szybciej gotowy do gry na wysokim poziomie. A sztandarowym „produktem” jest I drużyna i to na nią ostatecznie wszyscy pracujemy. Czeka nas wiele dni, wiele treningów, by to wyglądało tak, jak chcemy.

Gdy nie byłem trenerem, to cały czas się kształciłem, żeby wrócić silniejszym i myślę, że tak jest. Chcę pracować na najlepszych wzorcach: z Niemiec, Szwajcarii czy Belgii. Były momenty, że zamykałem się w pokoju i ustalałem filozofię szkolenia. Najpierw gry i zabawa, potem coraz większa specjalizacja. Do tego technika, kształtowanie osobowości, praca z psychologiem. To wszystko ma znaczenie.
Autor: Michał Krzyminski, Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również