Wydarzenia

Pawłowski: Wynik nie krzywdzi nikogo

2014-11-02 19:00:00
1
O meczu z Lechem Poznań, zakończonym remisem 1:1, opowiedział Tadeusz Pawłowski, szkoleniowiec WKS-u.
Tadeusz Pawłowski: Dobry mecz z obu stron. Ludzie,którzy przyszli dziś na mecz przyjdą jeszcze raz. Obie drużyny stworzyły dobre widowisko, obie mialy sznase na bramki. Bardzo się cieszę, ze po 0:1 udało nam się w drugiej połowie wejść na wyższe tempo. Stworzyliśmy sobie parę sytuacji, po których mogły paść gole. Wynik jest sprawiedliwy, nie krzywdzi nikogo. Utrzymaliśmy przewagę w tabeli nad Lechem. Ciężki tydzień za nami - Gdańsk, Stalowa Wola. Nie można się tym jednak tłumaczyć, jesteśmy zawodową drużyną.

Lech grał w Lidze Europy, to są zawodnicy bardzo dobrzy technicznie, grają bardzo szybko. Szczególnie w kontrze to bardzo dobra drużyna. Nie jest niespodzianką, że to zespół, który powinien być w czołówce tabeli. Zaczęliśmy zbyt asekuracyjnie, ale później było ładne widowisko. Uważam, że Lech to klasowa  drużyna, pokazali to. Cieszę sie, że mecz był w sportowej atmosferze, nie było przepychanek, wyzwisk.

Atutami Lecha jest gra ofensywna i szybka kontra, ale mają słabszą obronę. Ja tak uważam i to się sprawdziło. Mówiliśmy, żeby grać bliżej, agresywniej, ale trzeba było czasu, żeby zespól to realizował. Wcześniej za dużo się cofaliśmy. Przestrzegałem: oni nie mogą grać w pilkę na naszej połowie. Później zaczęliśmy wygrywać długie piłki, to było bardzo ważne.

Trzeba mieć cierpliwości, z doświadczenia wiem, że trzeba dać pilkarzowi czas - dlatego nie było zmian w przerwie. Myślałem w przerwie, że może już od początku drugiej połowy zrobić zmiany, ale zdecydowałem się tego nie robić. Droppa świetnie zastąpił Danielewicza, wniósł dużo i o to chodzi. Zmiana Ostrego też była wspaniała.

Uważam, że pierwsza rzecz w naszym zawodzie - to trzeba być sprawiedliwym. Nie może być układów. Widzieliśmy, jaki był problem z Flavio na początku sezonu, nie strzelał goli, ludzie podjeżdżali pod naszą siedzibę i mówili mi, żebym go odstawił ze składu. Teraz jest piłkarzem miesiąca.

Będę miał bezsenne noce przed Wisłą. Jest Droppa, Calahorro, Hateley, Danielewicz. Mamy bardzo dobrych zawodników - jak na polskie warunki - w środku pola. Jest jeszcze Hołota, ale gra bardzo dobrze na stoperze. A przecież są Grodzicki i Pawelec. Jesteśmy "chudzi" w przodzie, mamy mniej zawodników ofensywnych. Machaj zagrał jednak bardzo dobrze. Mateusz ma wadę, że sie wyłącza się przed polem karnem. Pokazaliśmy mu przed meczem Robbena. Chciałem, żeby grał trochę podobnie. Dziś sie odblokował, cieszę się bardzo.

Machaj zgłosił kontuzje, chciał zejść. Nie było sensu wstawiać kogoś defensywnego, więc wszedł Dankowski. Zagrał na prawym skrzydle. On ma bardzo dobre dośrodkowanie z prawej nogi, potrafi strzelić. Ja widzę Danka jako ofensywnego zawodnika.
Marco Paixao bardzo chce, ale nie przewiduję go przed zimą w składzie. Oczywiście, jeżeli będzie zdrowy i zobaczymy, że da jakość zespołowi, będzie mógł się pojawić na boisku. Jeśli będzie wnosił tylko nazwisko - nie wejdzie na plac gry.
Autor: Jędrzej Rybak

Zobacz również