Wydarzenia

Piątkowe media o Śląsku Wrocław

2015-11-13 09:50:00
2
Zapraszamy na piątkowy przegląd najciekawszych artykułów dotyczących Śląska Wrocław.

Fakt - Nie ma Darka, jest pan trener!

 

Dariusz Sztylka (37 l.) już poznał swoje obowiązki. Nowy asystent Tadeusza Pawłowskiego (62 l.) w piłkarskim Śląsku pomoże w prowadzeniu treningów, ale nie tylko. Będzie też współodpowiedzialny za analizę gry wrocławian i rywali.

 

- Analizę będę przeprowadzał z drugim trenerem (prawdopodobnie Grzegorzem Kowalskim ze Ślęzy Wrocław - przyp. red.). O kształcie treningów będzie w pierwszej kolejności decydował oczywiście Tadeusz Pawłowski. Podoba mi się jednak, że ten szkoleniowiec obdarza dużym zaufaniem swoich współpracowników. Dopiero zbieram doświadczenie, ale mimo to czuję, że już będę miał sporo obowiązków - mówi Dariusz Sztylka, dla którego to pierwsza praca przy seniorach. (…)

 

Jedną z poważniejszych (i wymagających szybkiego wyjaśnienia spraw) jest hierarchia. Były kapitan Śląska spędził we wrocławskiej szatni dwanaście lat. Jest niewiele starszy od wielu graczy, zresztą niejednokrotnie jego kolegów.

 

- Teraz jestem po drugiej stronie barykady. Prywatnie jesteśmy na ty, ale w szatni i podczas zajęć będzie per trenerze - zapowiada nowy asystent trenera Pawłowskiego. I już deklaruje, że ma to obowiązywać wszystkich. Nawet Piotra Celebana (30 l.), Mariusza Pawelca (29 l.) i Krzysztofa Ostrowskiego (33 l.), czyli ostatnich ludzi Śląska, którzy grali ze Sztylką w jednej drużynie.

 

GazetaWroclawska.pl - Grzegorz Ślak w dalszym ciągu chce kupić Śląsk

 

We wtorek pisaliśmy o tym, że poza Wrocławskim Konsorcjum Sportowym (posiadającym obecnie 51% akcji spółki Śląsk Wrocław S.A. - przyp. PJ), zainteresowanie nabyciem klubu wykazują także tajemniczy niemieccy inwestorzy, współpracujący z byłym reprezentantem Polski z przeszłością w Bundeslidze. Wcześniej mówiło się także o Andrzeju Kucharze i Grzegorzu Ślaku. Ten drugi zadzwonił dzisiaj do nas i zapewnił, że wcale nie stracił zainteresowania co do kupna wrocławskiego ekstraklasowicza - W kwietniu tego roku rozmawiając z gminą Wrocław otrzymałem zapewnienie, że miasto może przejąć akcje odsprzedane wcześniej Konsorcjum i wystawić na sprzedaż pakiet 90 proc.

 

Na początku czerwca złożyłem zatem oficjalne zapytanie co do możliwości kupna takiego pakietu. W odpowiedzi miasto wystawiło 43 procent akcji. Zapewniam, że żaden poważny biznesmen, ani inny podmiot nie wykaże zainteresowania, dopóty nie będzie mógł wejść w posiadanie pakietu większościowego - tłumaczy Ślak.

 

SportoweFakty.pl - Dariusz Sztylka: Miejsce Śląska to góra tabeli

 

Dariusz Sztylka ma 37 lat i przez niemal całą swoją karierę piłkarską związany był ze   Śląskiem. We wrocławskim klubie występował w latach 2001-2012, rozgrywając w nim 263 mecze i strzelając 18 bramek. Z WKS-em jako kapitan przeszedł trudną i wyboistą drogę od III ligi do Ekstraklasy, wieńcząc ją trzema wielkimi sukcesami: Pucharem Ekstraklasy, wicemistrzostwem i mistrzostwem Polski. Po odejściu ze Śląska przez trzy lata prowadził z powodzeniem szkółkę piłkarską Olympic Wrocław. Posiada licencję UEFA A. 

 

- Mam nadzieję, że uda nam się zbudować wspólnie taką atmosferę pracy, że nikt nie będzie miał co do tego wątpliwości. To zaszczyt tu pracować, bez względu na to, czy jest się piłkarzem, trenerem, czy panią księgową. Ostatnio miałem przyjemność być na stażu w Benfice Lizbona i ujęła mnie pasja pracujących tam ludzi, bez względu na to, czy jest się człowiekiem od pielęgnacji murawy, czy prezesem. W Portugalii wszyscy wiedzą, że to wielki klub i mam nadzieję, że będziemy mieli tu taką samą świadomość - mówi "Sztyla" w rozmowie z serwisem slaskwroclaw.pl. (…) 

 

Po raz ostatni z wygranej zielono-biało-czerwoni cieszyli się 12 września, a od tego czasu zdobyli tylko dwa punkty i zsunęli się z 8. na 14. miejsce w tabeli.- Moim zdaniem miejsce Śląska to góra tabeli i gra o najwyższe cele. Wierzę, że mimo małego kryzysu i niepowodzeń uda nam się z nich podnieść i osiągnąć sukcesy w tym sezonie. Tę drużynę naprawdę na to stać. Widzę, jaki potencjał mają ci gracze, jak teraz pracują na treningach. To tylko kwestia czasu, aż wrócimy na należne nam miejsce - podkreśla nowy asystent Tadeusza Pawłowskiego.

Autor: Mateusz Kondrat, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również