Wydarzenia

Piłkarze Śląska mieli „dzień konia”

2015-09-06 20:45:00
Gracze zielono-biało-czerwonych odwiedzili w niedzielę Wrocławski Tor Wyścigów Konnych Partynice. W gwarze piłkarskiej „dzień konia” oznacza mecz, w którym wszystko wychodzi i choć nie do końca można tak było ocenić spotkanie zawodników Śląska z ich kibicami... to dobrej atmosfery i tak nie brakowało!

Głównym przeciwnikiem piłkarzy Śląska Wrocław była dziś pogoda. Zawodnicy wraz z całym sztabem szkoleniowym przybyli na Partynice na kilka chwil przed godz. 15 i od razu po wyjściu z klubowego autokaru musieli stawić czoła niesprzyjającej deszczowej aurze.

 

- W związku z tym, że zapowiadaliśmy nasze przyjście i nie chcieliśmy sprawić zawodu naszym sympatykom, nawet pomimo nieprzyjemnej pogody zjawiliśmy się dziś na Partynicach. Widać, że jest ogromne zainteresowanie naszym zespołem, przyszło dużo naszych fanów i dzieci, które chcą robić z nami zdjęcia - zaznaczał trener WKS-u Tadeusz Pawłowski. - To na pewno fajna impreza, miłe zbliżenie fanów wyścigów konnych i piłki nożnej. To świetna impreza nie tylko dla kibiców, lecz także dla naszych chłopców, którzy mogą tu wspólnie uskuteczniać team building - dodawał szkoleniowiec zielono-biało-czerwonych.

 

 

 

W kilka chwil po tym, jak zawodnicy Śląska zajęli swoje miejsca na partynickich trybunach, otoczyli ich ze wszystkich stron fani pragnący kontaktu ze swoimi idolami. Piłkarze Trójkolorowych chętnie rozdawali podpisywane zdjęcia i ustawiali się do wspólnych pamiątkowych fotografii. Przybyli kibice otrzymywali również najświeższe plakaty I zespołu WKS-u i różne drobne gadżety. 

 

Większe pamiątki związane z zielono-biało-czerwonymi można było kupować w specjalnym klubowym stoisku. Do niego również przybyli na Partynice ustawiali się w sporych kolejkach. Sprzed namiotu z gadżetami WKS-u blisko już było do przygotowanej strefy sportowej animacji. Niestety ze względu na padający deszcz nie udało się drużynie Tadeusza Pawłowskiego przeprowadzić wcześniej zaplanowanych dla dzieci gier i zabaw. Mimo wszystko, w chwilach rozpogodzenia ekstraklasowi zawodnicy chętnie ze zgromadzonymi dziećmi grali na piaszczystym boisku naprzeciwko toru.

 

 

 

Na nim z kolei obserwować można było kolejne emocjonujące gonitwy, oglądane przez piłkarzy WKS-u wspólnie z kibicami, którzy otrzymywali od nich specjalne zaproszenia na kolejne spotkania na Stadionie Wrocław. Dzięki specjalnym ulotkom kibicowskie rodziny zyskują ulgi na jeden z trzech najbliższych domowych meczów Trójkolorowych (z Jagiellonią Białystok, Piastem Gliwice lub Koroną Kielce). Dzięki ulotce cena biletu dla mamy spada do 5 zł (dawniej 17 zł), a dla każdego dziecka do 1 zł (również dla młodzieży szkolnej w wieku 13-18 lat - dawniej 15 zł) - cena biletu dla taty pozostaje niezmienna, a kosztuje on 21 zł w przedsprzedaży (25 zł w dniu meczu). Ulotki można w tygodniu znaleźć w wyspie Kibica w Arkadach Wrocławskich.

Autor: Mateusz Kondrat, Fot. Karolina Pawłowska

Zobacz również