Wydarzenia

Piłkarze Śląska po remisie z zabrzanami

2016-02-26 21:10:00
3
Oto co po ostatnim gwizdku meczu Śląsk-Górnik powiedzieli Paweł Zieliński oraz Kamil Dankowski, piłkarze WKS-u.
Paweł Zieliński: Mnie się wydaję, że mieliśmy przewagę w tym spotkaniu. Szkoda niewykorzystanych sytuacji, ale czasem tak bywa. Zdobyliśmy jeden punkt... a właściwie straciliśmy dwa. W pierwszej połowie byliśmy wyraźnie lepsi, mieliśmy przewagę, ale nie zdołaliśmy jej udokumentować. Po przerwie Górnik inaczej się pod nas ustawił.

Pojawił się w klubie nowy zawodnik, boczny obrońca z Ukrainy, Ihor Tyszczenko. Na mnie dobrze wpływa rywalizacja o miejsce w składzie, fajnie gdy ktoś depcze po piętach, albo ja depczę komuś. W tygodniu wszyscy pracujemy, by w weekend wystąpić od pierwszej minuty. Życzę Ihorowi wszystkiego najlepszego, podobnie jak Krzyśkowi Ostrowskiemu.

Teraz jedziemy do Gliwic, do aktualnego lidera i bardzo chcemy ten mecz wygrać. Chcemy poprawić przede wszystkim skuteczność. Mamy na to trzy dni, czasu jest mało, ale jestem dobrej myśli. A w następnym tygodniu derby z Zagłębiem, bardzo prestiżowy pojedynek, w którym liczy się tylko zwycięstwo.


Kamil Dankowski: Czujemy niedosyt. Szkoda, że nie wykorzystaliśmy swoich sytuacji. Może zabrakło szczęścia. Potrzebowaliśmy trzech punktów, teraz pozostaje nam się dobrze zregenerować i wygrać we wtorek z Piastem.

Dobrze czujemy się pod względem fizycznym. Teraz czas na analizę tego, co robiliśmy dobrze i tego, co poszło nie po naszej myśli. Jeśli chodzi o ocenę mojej gry, to należy ona do trenerów. Na pewno przekażą mi, co powinienem poprawić.

Autor: Jędrzej Rybak, Tomasz Szozda, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również