Wydarzenia

Piłkarze Śląska po wygranej z Piastem

2014-10-18 18:00:00
Po zwycięskim spotkaniu z Piastem Gliwice złapaliśmy pod szatnią bohaterów dzisiejszego wieczoru. Oto wypowiedzi Piotra Celebana, Krzysztofa Danielewicza i Toma Hateleya.

Piotr Celeban: Wynik mówi sam za siebie. Od początku zdecydowanie dominowaliśmy, tylko nie mogliśmy strzelić w pierwszej połowie bramki. Na początku drugiej odsłony otworzyliśmy wynik i 3:0 to dla Piasta najmniejszy wymiar kary. To była prawdziwa demonstracja naszej siły, fajnie dla nas jako obrońców, że nic nie straciliśmy. Teraz przed nami wyjazd do Gdańska i już teraz myślimy już tylko o tym meczu.

 

Krzysztof Danielewicz: Przyda się nam na pewno taki mecz, w którym zwyciężamy różnicą kilku goli. Szkoda, że nie było ich więcej. Sam mogłem się do tego przyczynić, ale niestety nie wyszło. Bardzo żałuję tych dwóch sytuacji, które miałem. Szczególnie tej sam na sam z bramkarzem. Przy drugiej przez kępkę trawy wyszedł mi strzał w okolice Sky Towera. Wypełniliśmy jednak założenia taktyczne, jakie nakreślił nam przed spotkaniem trener i „Twierdza Wrocław” zostaje utrzymana, oby tak dalej.

 

Tom Hateley: Czekałem na swoją szansę na występ od pierwszej minuty, ciężko trenowałem i dziś się to opłaciło. Chciałem zaprezentować się jak najlepiej, pomóc drużynie - udało mi się zaliczyć asystę i bardzo się z tego cieszę. Odnośnie całego meczu, w pierwszych 20 minutach drugiej połowy spisaliśmy się rewelacyjnie. Wykorzystywaliśmy swoje szanse i myślę, że prezentując się tak naprzeciwko każdego zespołu w lidze również byśmy tak przekonująco wygrali. Świetnie zagraliśmy w defensywie nie pozwalaliśmy na wiele przeciwnikowi, zasłużenie zwyciężyliśmy. Jakie mam szansę na grę w następnych meczach? Trzeba spytać trenera, ja daję z siebie wszystko i będę walczył o miejsce na boisku.

Autor: Mateusz Kondrat, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również