Wydarzenia

Piłkarze wrócili do treningów

2018-01-11 12:30:00
Zawodnicy zielono-biało-czerwonych wrócili do rytmu treningowego. Podopieczni Jana Urbana w czwartek spotkali się na pierwszych zajęciach w 2018 roku.
Na pierwszych zajęciach WKS-u stawiło się w 25 graczy. Zabrakło kontuzjowanych: Michała Maka, Djordje Cotry i Adama Kokoszki. Po sześciomiesięcznej kontuzji do treningów wrócił za to Kamil Dankowski. - Było widać po moim uśmiechu, jak się cieszę, że wróciłem. Pierwsza gierka za mną. Wyglądało nieźle, ale oczywiście w głowie jeszcze trochę siedzi ta kontuzja. Chcę być przygotowany na sto procent do pierwszego meczu z Cracovią. Czekam z niecierpliwością na powrót do pełnej formy i grę - mówi "Danek".


Jak zwykle, zanim piłkarze ruszyli do pracy, był czas na powitania i chwilę rozmowy. Również o tym, jak spędzili przerwę między rozgrywkami - Byłem w mojej rodzinnej Hiszpanii, na Majorce. Dużą radość sprawiło mi spędzanie czasu na plaży. W Polsce o tej porze roku to dosyć trudne - uśmiecha się Sito. - Teraz wracamy do ciężkiej pracy, by być silniejszym i grać lepiej niż w zeszłym roku. 
 
- Oczywiście, miło spotkać się z kolegami z drużyny, z klubu. Pewnie, każdy lubi wakacje, jednak przychodzi czas na pracę. Jesteśmy jak duża rodzina, fajnie znów się zobaczyć i razem trenować. Dobrze, że prawie wszyscy są zdrowi, taki powrót do treningów to naprawdę dobry dzień dla nas - opowiada hiszpański pomocnik WKS-u.

Czas wolny od treningów we Wrocławiu nie był dla piłkarzy Śląska czasem błogiego lenistwa. - Mieliśmy rozpiskę od trenerów, co robić, jak się ruszać, by ten pierwszy trening dzisiaj zacząć z wysokiego pułapu. Z pewnością za nami aktywny wypoczynek - mówi Jakub Słowik, bramkarz wrocławian. Pierwsze zajęcia po dłuższej przerwie nie były więc dla organizmów zawodników szokiem. - Wyczekiwaliśmy tego treningu, fajnie się znów spotkać i pracować wspólnie. Mamy tutaj świetną ekipę, doskonałą atmosferę. A ja się cieszę, że pierwszy raz w mojej przygodzie z piłką, premierowy trening w nowym roku miałem na naturalnej murawie - opowiada jeden z najlepszych piłkarzy WKS-u w końcówce 2017 roku.

W piątek zawodników czeka kolejny etap na drodze do powrotu do pełnej formy i jak najlepszego przygotowania do początku rundy wiosennej. - Jutro mamy testy wydolnościowe, badania i zaraz zaczynamy treningi dwa razy dziennie. Cieszę się, że wracamy do tego rytmu i będziemy pracować, by iść w dobrym kierunku i już na mecz z Cracovią przygotować się idealnie.



- Czasu nie jest dużo, już za miesiąc pierwszy mecz. Początek przygotowań z pewnością będzie ciężki, to jest czas, by zbudować siłę i wytrzymałość, by potem w lidze grało nam się lepiej - dodaje Michał Chrapek. - W Polsce zwykle przygotowania dzielą się na dwa obozy, tak jak u nas. Pierwszy jest poświęcony ciężkiej pracy fizycznej, a drugi, zagraniczny, służy treningom z piłką, sparingom i taktyce - komentuje środkowy pomocnik Śląska.

Piłkarze WKS-u 15 stycznia ruszają na pierwszy obóz przygotowawczy. Od poniedziałku do soboty przebywać będą w Trzebnicy, a krótkie zgrupowanie zakończą sparingiem z Miedzią Legnica. Z kolei od 23 stycznia do 3 lutego potrwa obóz na Cyprze. Tam na Trójkolorowych czekają kolejne gry kontrolne.

- Cel, który postawiliśmy sobie przed sezonem, jest nadal aktualny. Nie brakuje nam dużo punktów do pierwszej ósemki i chcemy bardzo odrobić straty. Teraz skupiamy się jednak na robocie, treningach, by jak przyjdzie liga - dobrze wystartować i lepiej punktować. Przede wszystkim na wyjeździe - kończy Chrapek. 

Pierwszy ligowy mecz Śląsk rozegra 10 lutego. W Grodzie Kraka zielono-biało-czerwoni zmierzą się z Cracovią. Sześć dni później starcie w Warszawie z Legią.
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również