Wydarzenia

Podsumowanie 8. kolejki Ekstraklasy

2015-09-14 19:55:00
Beniaminkowie szczerzą kły, a tabela spłaszcza się tak, że wicelider ma 3 punkty przewagi nad... zespołem z 10. miejsca! Zapraszamy na nasz przegląd wydarzeń w 8. kolejce Ekstraklasy.

8. seria gier rozpoczęła się niemrawo, od bezbramkowego remisu Lechii Gdańsk z Koroną Kielce. Gospodarze atakowali i szukali okazji do dobrego zaprezentowania się w pierwszym meczu, w którym prowadził ich niemiecki szkoleniowiec Thomas von Heesen. Na przeszkodzie stawała jednak defensywa z Kielc, która jak na razie w bieżącym sezonie na wyjeździe straciła tylko 1 bramkę i na nic zdały się próby Michała Maka, czy wprowadzenie gorących transferów zamknięcia okienka Sławomira Peszki i Milosa Krasicia.

 

Bramkowych emocji brakowało w Gdańsku, ale nie brakowało ich z kolei w Warszawie, gdzie wicemistrz Polski Legia podejmowała beniaminka Zagłębie Lubin. Pierwsza połowa to prawdziwy szok i prowadzenie Miedziowych na Łazienkowskiej aż 2:0! W drugiej części meczu warszawianie, choć w opinii ekspertów wcale nie zagrali lepiej, to zagrali na pewno skuteczniej, dzięki czemu... uratowali punkt i uchronili się od dość sporej kompromitacji. Plany gonienia lidera ekipa Henninga Berga musi jednak na chwilę odłożyć - na razie wyleciała poza podium.

 

 

Ambitne plany wdarcia się do czołówki w sobotę miał też Śląsk Wrocław i podopieczni Tadeusza Pawłowskiego dość sprawnie je zrealizowali. Dzięki zwycięstwu 3:1 nad Jagiellonią WKS przesunął się w górną połówkę ligowej tabeli i ma na swoim koncie tyle samo punktów... co 6 innych zespołów z czuba. Najprzyjemniejszym momentem meczu pomiędzy obydwoma drużynami była ostatnia bramka dla zielono-biało-czerwonych autorstwa Toma Hateleya. Anglik po trafieniu do siatki zaprezentował uroczą cieszynkę dedykowaną swojej żonie i mającemu pojawić się niedługo na świecie dziecku.

 

 

Po wizycie we Wrocławiu Ekstraklasa przeniosła się do Krakowa, gdzie Pasy podejmowały beniaminka z Niecieczy. Spotkanie pomiędzy Cracovią a Termaliką było... osobliwymi derbami województwa małopolskiego. Te niespodziewanie na swoją korzyść rozstrzygnęli goście z niewielkiej Niecieczy... Chociaż... chyba po ostatnich wynikach nie powinno się zwycięstw Słoników pojmować w kategoriach niespodzianek.

 

Tak samo, jak coraz częściej spodziewane są kompromitujące porażki aktualnego mistrza Polski. Tym razem Lech Poznań przed własną publicznością uległ Podbeskidziu Bielsko-Biała. Górale postawili w tym spotkaniu na ofiarną i przemyślaną grę w destrukcji, a gdy defensorom brakowało umiejętności - tak jak w meczu Podbeskidzia ze Śląskiem - z pomocą przychodził Emiljus Zubas. Przyjezdnym wystarczył jeden skuteczny atak w drugiej połowie i bramka Mateusza Szczepaniaka.

 

 

W niedzielę zmagania ligowe rozpoczęły się w Szczecinie, w którym Pogoń mierzyła się z aktualnym liderem tabeli. Piast starcie na Północy rozpoczął rewelacyjnie, bo już na samym początku objął prowadzenie, lecz Pogoń... Pogoń miała w swoim składzie Łukasza Zwolińskiego, który zaaplikował przyjezdnym dwa gole oraz... wracającego po kontuzji Jarosława Fojuta, który nie tylko świetnie dowodził defensywą gospodarzy, ale potrafił również w imponujący sposób pokonać bramkarza przyjezdnych Jakuba Szmatułę. Potężne uderzenie z ponad 60 metrów robi wrażenie - jak napisał jeden z portali: „Bramka klawa Jarosława”.

 

 

Aż takich emocji jak w województwie zachodniopomorskim nie doświadczyliśmy z kolei na Śląsku, gdzie doszło do spotkania derbowego pomiędzy Ruchem Chorzów a Górnikiem Zabrze. Derby wielkie były tylko z nazwy, bo o zwycięstwie zaważyła zaledwie jedna bramka, którą zdobył Paweł Oleksy. I wywindował Ruch w okolice ligowego podium.

 

8. serię gier zakończyliśmy na stadionie w Łęcznej, gdzie z kryzysu chciał wyjść miejscowy Górnik. Zadanie podopieczni Jurija Szatałowa mieli niełatwe, albowiem rywalizowali z Białą Gwiazdą, która w sezonie nie przegrała jeszcze ani razu, a ostatnio świetnie poradziła sobie w meczu przyjaźni ze Śląskiem. W futbolu przewidzieć nie da się jednak... niczego, a łęcznianie po bramce Grzegorza Bonina stali się pierwszą ekipą, która w kampanii 2015/16 pokonała Wisłę Kraków.

 

Kolejka 8.

 

Piątek, 11 września

Lechia Gdańsk - Korona Kielce 0:0

Legia Warszawa - Zagłębie Lubin 2:2 (0:2)

 

Sobota, 12 września

Śląsk Wrocław - Jagiellonia Białystok 3:1 (0:0)

Cracovia - Termalica Bruk-Bet Nieciecza 2:3 (2:2)

Lech Poznań - Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:1 (0:0)

 

Niedziela, 13 września

Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 3:1 (1:1)

Ruch Chorzów - Górnik Zabrze 1:0 (1:0)

 

Poniedziałek, 14 września

Górnik Łęczna - Wisła Kraków 1:0 (1:0)

Autor: Mateusz Kondrat

Zobacz również