Wydarzenia

Pokazać nowe oblicze

2018-12-16 11:30:00
Śląsk Wrocław podejmie dziś o godz. 15.30 Koronę Kielce. Trójkolorowi powalczą o zwycięskie zakończenie 2018 roku na Stadionie Wrocław.
Ostatnie dni w klubie z ul. Oporowskiej upłynęły pod znakiem zmian. Pracę I trenera WKS-u zakończył Tadeusz Pawłowski, a jego obowiązki przejął dotychczasowy asystent Paweł Barylski. W niedzielę po raz trzeci w swojej trenerskiej karierze poprowadzi wrocławian. Wcześniej robił to już w 2010 i 2012 roku, w starciach odpowiednio… z Koroną oraz Ruchem.

- Uważam go za świetnego fachowca, który ciągle się rozwija. Ufam, że jeśli będzie realizował swoją koncepcję prowadzenia zespołu, przyniesie to oczekiwane efekty. Apeluję zatem, by podążał własną ścieżką również jako I trener w klubie Lotto Ekstraklasy – mówił o Pawle Barylskim Tadeusz Pawłowski. Czy po tych słowach zachęty do realizowania własnych pomysłów na drużynę można spodziewać się znaczącej zmiany stylu gry WKS-u? Wszystko rozstrzygnie się na boisku, lecz faktem jest, że nowy szkoleniowiec podjął już choćby decyzję odnośnie funkcji kapitana. Opaskę od Piotra Celebana przejmie Marcin Robak.

W obozie Koroniarzy trudno mówić na tym etapie o świętowaniu, ale satysfakcja to chyba słowo dobrze oddające stan ducha kieleckich kibiców. Gdy przed sezonem niemal każdy rysuje przed zespołem z Kielc przyszłość w czarnych barwach, po spojrzeniu na ligową tabelę na koniec roku można potraktować te zapowiedzi z politowaniem. Zawodnicy Korony choć grają raczej wyrachowany i zdecydowanie bardziej efektywny niż efektowny futbol, regularnie punktują. Obecnie zajmują 6 pozycję w tabeli i mają spore szanse, by zakończyć sezon w grupie mistrzowskiej.

Paweł Barylski mówił na przedmeczowej konferencji, że oczekuje od swojej drużyny walki na boisku. Miejmy nadzieję, że w ostatnim spotkaniu na Stadionie Wrocław w 2018 roku zobaczymy walczący i zwycięski Śląsk. Pierwszy gwizdek zabrzmi o godz. 15:30. Bilety do kupienia TUTAJ.
Autor: Biuro Prasowe, Fot. Krystyna Pączkwska

Zobacz również