Wydarzenia

Połowiczne przełamanie

2018-02-28 22:19:00
Marcin Robak przełamuje się w Poznaniu, ale to nie wystarcza do wywiezienia choćby punktu z boiska Lecha. Po niesamowitej końcówce 2:1 zwyciężył Kolejorz.
Pierwszy kwadrans spotkania minął głównie pod znakiem ostrej i co za tym idzie - często przerywanej gry przez arbitra Bartosza Frankowskiego. Męskie starcia najmocniej dały się we znaki Elvirowi Koljiciowi. Bośniak doznał kontuzji i w jego miejsce na murawie pojawił się Oleksiy Khoblenko.
 
W 24 minucie groźnie zaatakowali lechici. Nicklas Barkroth dośrodkował w pole karne do Macieja Gajosa, ale kapitan Lecha przymierzył głową obok słupka. To była najlepsza i jedyna okazja wykreowana przez poznańską drużynę. Wrocławianie nie zagrozili do przerwy bramce Jasmina Buricia, ale nieco częściej utrzymywali się przy piłce. Zupełnie nie było widać na boisku faktu, że oba zespoły zajmują skrajnie różne pozycje w tabeli.
   
Druga połowa mogła się fantastycznie zacząć dla miejscowych. Po kilkudziesięciu sekundach od wznowienia gry Robert Gumny zagrał w szesnastkę, a futbolówka spadła obok niepilnowanego Mihaia Raduta. Całe szczęście skrzydłowy ekipy Bjelicy uderzył prosto w interweniującego Jakuba Słowika. Kolejorz wyglądał jednak na zespół, który się rozkręca.  
I stało się. W 80 minucie Radut zacentrował z rzutu rożnego do Khoblenki, który głową zamieścił piłkę w siatce. Śląsk nie pozwolił jednak Lechowi na długą radość! Minutę później Kamil Vacek dograł do Marcina Robaka, a były lechita minął poznańskiego golkipera i posłał futbolówkę do pustej bramki.

To nie był koniec emocji w Poznaniu. W 90 minucie Christian Gytkjaer trafił do siatki Jakuba Słowika. Boczny arbiter podniósł chorągiewkę, ale po wideo weryfikacji Frankowski wskazał na środek boiska. Lech tym samym załatwił sobie w końcówce komplet punktów.
 
 
Lech Poznań – Śląsk Wrocław 2:1 (0:0)
Bramki:
1:0 - Khobalenko 80'
1:1 - Robak 82'
2:1 - Gytkjaer 90'

 
Lech: Burić - Gumny, Dilaver, Vujadinović, Kostevych (85' Jóźwiak), Barkroth (58’ Situm), Gajos, Trałka, Radut, Koljić (15’ Khoblenko), Gytkjaer.
Śląsk: Słowik - Celeban, Tarasovs, Rieder, Pawelec, Augusto, Srnić, Riera (70’ Vacek), Pich (66’ Chrapek), Piech (90' Bergier), Robak.
 
Żółte kartki: Kostevych, Radut, Gajos - Vacek.
Sędzia: Bartosz Frankowski.
 
Widzów: 4376.



Autor: Adam Matysiak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również