Wydarzenia

Powrót do treningów - etap I

2020-05-04 15:30:00
Piłkarze pojawiają się w klubie, boiska gotowe, data wznowienia rozgrywek ustalona - jesteśmy coraz bliżej powrotu do gry w PKO Ekstraklasie! W poniedziałek, 4 maja, przedstawiciele WKS-u przeszli testy na obecność koronawirusa.
Za nami okres dwutygodniowej izolacji, jaką objęte zostały wszystkie zespoły ligi. Dziś przy Oporowskiej zawodnicy, sztab oraz niektórzy przedstawiciele klubowej administracji (według zgłoszonych wcześniej przez kluby list, maksymalnie 50-osobowych) zostali poddani organizowanym przez PZPN testom na obecność COVID-19. Aby uniknąć kontaktu między poszczególnymi osobami, ich udział w badaniach odbywał się wedle precyzyjnie określonego harmonogramu.

- Czekamy na wyniki, to w tej chwili dla nas najważniejsza wiadomość. Następnie będziemy musieli ponownie adaptować się do coraz większych obciążeń treningowych - mówi Michał Chrapek, pomocnik WKS-u.


Gdy wyniki badań będą już znane, drużyna będzie mogła wznowić treningi w podziale na grupy. Do tego czasu zawodnicy będą zmuszeni dbać o swoją formę, realizując indywidualne plany - zgodnie z obowiązującymi przepisami i z zachowaniem najwyższych standardów sanitarnych. Na jednej płycie boiska jednocześnie przebywać będzie mogło dwóch piłkarzy, którzy przyjadą do klubu oddzielnie, na wyznaczoną godzinę, przebrani w strój sportowy. Z parkingu udadzą się prosto na boisko, a po zakończonych zajęciach wrócą od razu domu, nie wchodząc do budynku klubowego.

- To bardzo pozytywne, że krok po kroku wracamy do treningów. Zawodnicy przez kilka tygodni nie trenowali z piłką, dlatego musimy mądrze to zaplanować, aby ograniczyć ryzyko wystąpienia kontuzji w tej początkowej fazie – zaznacza Vitezslav Lavička, szkoleniowiec Trójkolorowych.


Przypuszczalnie od przyszłego tygodnia treningi powinny ruszyć w pełnych składach, a w ostatni weekend maja czekają nas pierwsze po ponad dwumiesięcznej przerwie mecze. Spotkania będą rozgrywane bez udziału publiczności do odwołania ograniczeń wprowadzonych przez administrację państwową.

- Bardzo długi był ten nasz rozbrat z piłką i każdy z nas myślami wybiegał do momentu, kiedy w końcu będziemy mogli wrócić na murawę. Jesteśmy szczęśliwi, że ta chwila nadchodzi i nie musimy już wyłącznie biegać w parkach czy w lasach. Sytuacja jest nadzwyczajna, nigdy wcześniej nie mieliśmy z czymś takim do czynienia. Przez ponad półtora miesiąca byliśmy od siebie zupełnie odizolowani. Cieszymy się, że to się zmienia, ale dalej wiele rzeczy jest inaczej - pozamykane szatnie, brak spotkań z całą drużyną. Dobrze, że piłka powoli wraca, bo wszystkie klasyki i retransmisje meczów zostały obejrzane - uśmiecha się Jakub Łabojko, pomocnik Śląsk Wrocław.

Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również