Wydarzenia

Powtórka z historii mile widziana

2016-12-18 00:05:00
Z wyprawy do Gdańska podopieczni Mariusza Rumaka wrócili bez punktów, ale w najbliższej kolejce będą mieli okazję do poprawienia swojego dorobku z innym zespołem z Trójmiasta. Początek meczuz Arką o godz. 15.30.
Dla obu drużyn będzie to ostatni w tym roku kalendarzowym mecz w LOTTO Ekstraklasie, dlatego możemy spodziewać się pełnego zaangażowania, aby godnie pożegnać się z kibicami. Walka o każdy centymetr boiska będzie niezbędna, biorąc pod uwagę ostatnie wyniki obu zespołów. W 19. kolejce WKS przegrał z Lechią (0:3), a Arka poniosła porażkę w meczu z Jagiellonią (2:3).
 
Patrząc na całą jesień, beniaminek z Gdyni jak na zalicza jednak udany powrót do ekstraklasy. Podopieczni Grzegorza Nicińskiego znajdują się na jedenastym miejscu w tabeli i tracą do ósmej Pogoni Szczecin trzy punkty. Żółto-niebiescy radzili sobie bardzo dobrze szczególnie na początku sezonu. Na własnym stadionie trudno było strzelić im gola, o czym przekonał się Śląsk. Wrocławianie przegrali na wyjeździe 0:2, dlatego przed niedzielnym spotkaniem powinni być jeszcze bardziej zmotywowani. 

Największym kłopotem WKS-u w ostatnich tygodniach jest skuteczność. - Mamy problem ze zdobywaniem bramek. Mamy sytuacje z Lechem i jest 0:3, mamy z Lechią i znów 0:3. Ktoś za 2-3 lata zobaczy wyniki i powie "co oni tam robili, co to za wyniki?". Nikt nie będzie pamiętał, że mieliśmy szanse na znacznie lepsze rezultaty. Nie wykorzystujemy swoich okazji i dlatego dostaliśmy „bęcki” – mówił na konferencji prasowej po meczu z Lechią trener Rumak. Arka straciła w dziewięciu delegacjach czternaście bramek i miejmy nadzieję, że Śląsk również nie pozwoli jej zachować czystego konta.

Ostatnie spotkanie obu drużyn w ekstraklasie we Wrocławiu miło mogą wspominać wyłącznie kibice WKS-u. W maju 2011 roku na stadionie przy ulicy Oporowskiej podopieczni Oresta Lenczyka ograli żółto-niebieskich 5:0. Był to ostatni mecz sezonu, po którym zielono-biało-czerwoni cieszyli się z wicemistrzostwa Polski, a goście z Gdyni zaliczyli spadek do 1. Ligi.

W przypadku zwycięstwa Śląska w niedzielne popołudnie podopieczni Mariusza Rumaka przeskoczą w tabeli swojego najbliższego rywala. Powtórka wyniku sprzed pięciu lat byłaby niesamowitym pożegnaniem z kibicami w tym roku, jednak każde zwycięstwo, nawet jedną bramką, będzie dla WKS-u znakomitym rezultatem.  Pierwszy gwizdek meczu z Arką już dziś  o 15.30.
 
Autor: Mateusz Sładek, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również