Wydarzenia

Przegląd piątkowych artykułów o Śląsku

2015-12-18 09:35:00
1
Zapraszamy na tradycyjny poranny przegląd prasy. Z dzisiejszych gazet wybraliśmy najciekawsze informacje o Śląsku Wrocław.

Piotr Celeban zapowiada: Chcę wyciągnąć Śląsk na prostą (wywiad)

 

Odchodzi pan do  Steauy Bukareszt? 

Nikt ze mną nie rozmawiał w sprawie transferu do tego klubu. Wiem też, że Śląsk nie otrzymał za mnie żadnej oferty. Oczywiście Steaua to wielki klub i tylko szaleniec nie cieszyłby się, gdyby łączono go z taką drużyną. Porównując ten klub, można go zestawić w Polsce z Legią Warszawa, choć i to nie byłoby adekwatne, bo Steaua w Rumunii i Europie znaczy jeszcze więcej niż Legia w naszym kraju. Ale pomiędzy plotkami a rzeczywistością jest pewna różnica. Na dziś nie otrzymałem żadnej oferty z Rumunii. Nie słyszałem też nic o tym, aby wrocławski klub chciał mnie sprzedać i by ktoś kontaktował się z nim w tej sprawie.

 

(…)

 

Kibice Śląska negatywnie zareagowali na informacje o pana możliwym odejściu w momencie, gdy drużyna jest na ligowym dnie.  

 

Patrząc na to, jakie miejsce Śląsk obecnie zajmuje w lidze, chcę zostać we Wrocławiu i pomóc wyprowadzić drużynę na prostą. Uważam, że nadal mamy szansę powalczyć o pierwszą ósemkę, różnice punktowe między zespołami są niewielkie. Potencjał w obecnym zespole jest duży. Ale sami jesteśmy sobie winni temu, w jakim miejscu się znaleźliśmy. Mieliśmy mnóstwo okazji bramkowych, ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać. Graliśmy nieźle w obronie, ale nagle przytrafił się jeden bądź drugi błąd i zamiast zakończyć mecz z trzema punktami, zostaliśmy z niczym.

 

Fakt - Przepraszamy, jest nam wstyd!

 

Środowa kompromitacja z Zawiszą Bydgoszcz (porażka u siebie 1:2 i odpadniecie z PP) to jeszcze nic w porównaniu z koszmarem, jaki może się przydarzyć wrocławskiemu klubowi piłkarskiemu za kilka dni. Jeśli Śląsk nie wygra w poniedziałek ostatniego tegorocznego meczu ligowego z Podbeskidziem, po raz pierwszy od 1996 roku będzie zimował w strefie spadkowej.

 

- Mnie jest po ludzku wstyd. Przepraszam tych, którzy przychodzą na ten stadion i muszą oglądać takie kompromitacje jak nasza z Zawiszą. Teraz mamy tylko jedno wyjście: wygrać na koniec w Bielsku-Białej, żeby choć częściowo zmyć tę hańbę - mówi pomocnik Śląska Tomasz Hołota (24 l.).

 

Po dwóch meczach pod kierownictwem nowego trenera Romualda Szukiełowicza (66 l.) widać, że piłkarze są agresywniejsi. Często w trzech jednocześnie walczą o odbiór piłki. Zarówno w ligowym meczu z Łęczną (wygrana 2:1), jak i w pucharowym z bydgoszczanami (porażka 1:2) stworzyli sobie sporo szans bramkowych. To już nie wybijanie na pałę do przodu, jak niedawno w Gdańsku (porażka 0:1) czy w Niecieczy (1:1).

 

Przegląd Sportowy - Czy Śląsk wygrzebie się na powierzchnię?

 

W poprzedniej kolejce nad Wrocławiem zaświeciło słońce. Po 11 meczach bez wygranej, trzy punkty z Górnikiem Łęczna pozwoliły Śląskowi opuścić strefę spadkową. W środowym meczu Pucharu Polski wszystko chyba wróciło do normy - Śląsk po słabej grze przegrał 1:2 z I-ligowym Zawiszą. W poniedziałek zespół Romualda Szukiełowicza zaprezentuje się w Bielsku-Białej. Zwycięstwo pozwoli wygrzebać się na powierzchnię, czyli opuścić strefę spadkową.

 

Sport - To niemożliwe

 

- Jak nie wykorzystuje się stuprocentowychokazji, to przegrywa się mecz. Dziś wygrywa drużyna, która miała dwie i pół sytuacji a strzeliłą dwie bramki – stwierdził po pucharowym meczu z Zawiszą Bydgoszcz nowy opiekun Ślaska Romuald Szukiełowicz. Jego zespół przegrał w środę 1:2 i odpadł z rywalizacji, a w poniedziałek, w ostatnim tegorocznym meczu, czeka zespół dwukrotnego mistrza Polski starcie w Bielski-Białej. Z drużyną, która bezpośrednio wyprzedza Śląsk w tabeli ekstraklasy. Może zatem dojść do mijanki, ale pod jednym warunkiem – goście muszą pod Klimczokiem wygrać. 

 

Fakt - Śląsk żegna rzecznika

 

Po meczu Śląska z Zawiszą w ramach PP wrocławscy dziennikarze pożegnali Michała Mazura (36 l.), dotychczasowego rzecznika prasowego klubu. „Mazurek” uda się w najbliższych dniach na zaległy urlop, po którym już nie wróci na Oporowską. Odchodzi ze Śląska po siedmiu latach pracy.

 

Fakt - UEFA anulowała karę za kontrowersyjną flagę

 

Europejskie władze piłkarskie uwzględniły zażalenie Śląska i anulowały 10 tys. euro kary, nałożonej za sierpniowy mecz kwalifikacji Ligi Europy z IFK Goteborg (0:0). Chodziło o motyw graficzny transparentu z napisem „Znak orła potęgi symbol prowadzi nas”, który wywiesili kibice Śląska. W pierwszej instancji dopatrzono się na nim kompozycyjnego podobieństwa (kształt tła, użyte kolory) do logo jednej z organizacji neonazistowskich. Klub od początku stał na stanowisku, że podobieństwo budzi wątpliwości, a karanie przysłuży się tylko popularyzacji bandyckiej organizacji.

Autor: Mateusz Kondrat, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również