Wydarzenia

Przegląd wtorkowych gazet o Śląsku

2016-01-05 09:50:00
1
Zapraszamy na tradycyjny przegląd najciekawszych artykułów, jakie dziś ukazały się w gazetach o Śląsku Wrocław.

Gazeta Wrocławska - Śląsk Wrocław wraca do pracy

 

W czwartek piłkarze Śląska Wrocław wrócą do treningów i zaczną pierwszy okres przygotowawczy pod wodzą Romualda Szukiełowicza. Lekko nie będzie, ale cel jest przecież ważny - utrzymanie w lidze, a może i pierwsza ósemka.  Na pierwszym zajęciach zabraknie Brazylijczyka Dudu oraz Flavio Paixao, którzy - ze względu na odległość do rodzinnego domu - dostali trochę więcej wolnego od pozostałych. (…) 

 

Oczywiście świąteczno-noworoczny czas nie był dla zawodników WKS-u zupełnie wolny. - Zawodnicy dostali rozpiski zajęć na ten czas, ale nie były one tak drastyczne, jak na przykład latem - wyjaśnia asystent Szukiełowicza Dariusz Sztylka, który dodaje, że sztab szkoleniowy liczy, że piłkarze mimo wszystko poważnie podeszli do sprawy. - Ten okres do przepracowania będzie bardzo intensywny - zaznacza Sztylka.

 

Fakt -  Szefowie Śląska nie skusili Drygasa

 

Jeszcze nie jest jasne, kto zimą trafi do Śląska, ale już wiemy, jakiego wartościowego piłkarza nie udało się skusić. Ofertę od szefów klubu miał Kamil Drygas (25 l.). Trener Romuald Szukiełowicz (67 l.) chciał go mieć w swojej drużynie, a w tym przekonaniu utwierdził go grudniowy mecz z Zawiszą Bydgoszcz (1:2), w którym Drygas strzelił gola na wagę awansu do półfinału rozgrywek o Puchar Polski. Śląsk nie miał jednak szans na zaoferowanie mu równie dobrych warunków co szefowie Pogoni.  

 

Piłkarz oficjalnie z potencjalnymi pracodawcami miał prawo rozmawiać dopiero od początku stycznia, czyli na minimum pół roku przed wygaśnięciem kontraktu, jednak w piłkarskim środowisku ten nakaz w prosty sposób się obchodzi, prowadząc wcześniej „niezobowiązujące" rozmowy na zasadzie luźnych i prywatnych kontaktów.  Efektem takich pogaduszek była wcześniejsza zgoda Drygasa na przenosiny do Szczecina. Dlatego grudniowe rozmowy przedstawicieli Śląska nie miały znaczenia, bo piłkarz już był po słowie z działaczami Portowców.

 

Gazeta Wyborcza - Paixao na wylocie ze Sparty

 

Były napastnik Śląska Wrocław Marco Paixao może odejść ze Sparty Praga. Klub dał mu wolną rękę w poszukiwaniu nowego pracodawcy.  Prawdopodobnie tylko pół roku potrwa przygoda Marco Paixao ze Spartą. Portugalczyk jest jednym z dwóch piłkarzy, którzy pod koniec 2015 roku mieli usłyszeć w prywatnej rozmowie od trenera Zdenka Scasnego, że ich szanse na grę wiosną w praskim zespole są minimalne. To o tyle zaskakujące, że Paixao był jedną z największych gwiazd Śląska i polskiej ekstraklasy W sumie w 57 ligowych meczach w barwach wrocławskiej drużyny zdobył 27 bramek, a sezon 2013/14 zakończył jako drugi najskuteczniejszy piłkarz w lidze. (…)

 

- Jakiś czas temu klub poinformował na swojej stronie internetowej o kontuzji Paixao, która eliminuje go z gry do końca rundy. W czeskim środowisku piłkarskim już wtedy pojawiły się glosy, że to celowy zabieg Sparty, aby nie przyznać się do transferowego błędu. Paixao i Markus Steinhofer już teraz są określani przez kibiców i czeskich dziennikarzy jako jedne z najgorszych ruchów transferowych w historii Sparty. Rozczarowanie Portugalczykiem jest większe, bo to piłkarz, który nie dość, że w ostatnich sezonach był bardzo skuteczny, to świetnie prezentował się też w okresie przygotowawczym - opowiada Jan Podrouzek, dziennikarz czeskiego „Sportu".

Autor: Mateusz Kondrat, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również