Wydarzenia

Putnocky: Chcemy podtrzymać zwycięską serię

2019-12-06 15:00:00
Oto, co przed niedzielnym meczem z Legią Warszawa powiedział bramkarz WKS-u, Matus Putnocky.
Matus Putnocky: Wiem, że moja statystyka, jeśli chodzi o czyste konto przeciwko Legii nie jest za dobra, ale nie patrzę na to. Skupiam się na nadchodzącym meczu i chcę, żebyśmy wygrali. Wszyscy w drużynie chcemy podtrzymać zwycięską serię. 
 
Atmosfera w szatni, przed meczem z Legią, jest podobna do tej, która towarzyszyła mi w Lechu. Podobnie było, kiedy grałem w Ruchu Chorzów. Myślę, że każdy z zespołów przygotowuje się do takiego meczu trochę inaczej. Motywacja sama z siebie jest większa, nikomu nie trzeba mówić przeciwko komu gramy. W głowach nastawiamy się na to, że musimy zagrać na najwyższym poziomie.
 
Z pewnością gra się dużo lepiej przy tak licznej publiczności jak 30 tysięcy kibiców. Atmosfera na stadionie jest jeszcze lepsza, a to podnosi adrenalinę. Grałem już przy 50 tysiącach kibiców, więc to dla mnie nie jest nowość, nie stresuje mnie to. Cieszę się, że jest takie zainteresowanie. Mam nadzieję, że przyjdzie jak najwięcej fanów. 
 
Przygotowywaliśmy się tak samo, jak do innych spotkań, chociaż mamy świadomość tego, że będziemy musieli zagrać w defensywie na sto procent. Legia ma bardzo dobrych zawodników ofensywnych.
 
Myślę, że sezon jest na tyle długi, że nie tylko dwa nadchodzące mecze pokażą nasz styl. Jesteśmy na dobrej drodze do górnej ósemki. Skupiamy się na tym, z każdym kolejnym meczem będzie widać, na co nas stać. Nie chcę się teraz oceniać jak będzie.
 
Na papierze to Legia jest faworytem, mówię to z szacunkiem do przeciwnika. Na boisku okaże się, kto będzie w lepszej dyspozycji. Jesteśmy przygotowani, mamy dobrą serię, którą chcemy podtrzymać. Nie uważamy się za faworyta. Legia to bardziej doświadczony zespół, my staramy się skupiać jednak przede wszystkim na sobie.
 
Jarosław Niezgoda to dobry napastnik. Dobrze się ustawia i zachowuje spokój w polu karnym. Będziemy się starać go zatrzymać, ale nie myślimy o tym, czy stracimy bramkę. Strzelić gola może każdy. Nie tylko ja, ale również obrońcy będziemy skupieni. Zawsze jestem przygotowany do meczu, nie skupiam się tylko na jednym zawodniku.  Zawsze analizujemy poprzednie spotkania i stracone bramki.  Ważne jest jednak to, jak na to reagujemy. Już kilka razy odwróciliśmy losy spotkania.
 
Brak Michała Chrapka i Krzysztofa Mączyńskiego [pauza za 4 żółte kartki] to dla nas duża strata, ale trenerzy przygotują odpowiednie zmiany. Każdy czeka na swoją szansę, wiemy też, jaka jest waga tego spotkania, dlatego myślę, że każdy da z siebie wszystko. 
 
Wojciech Golla bardzo dobrze bronił w poprzednim meczu, co również przełożyło się na moje statystyki i czyste konto. Każdy taki wynik buduje pewność siebie, nie tylko moją, ale również całego zespołu. To wzbudza również respekt. Dawno nie zagrałem takiego meczu jak w Gliwicach. W szatni powiedzieliśmy sobie, że w pierwsza połowa w naszym wykonaniu nie była zbyt dobra, jednak w drugiej poprawiliśmy grę  i to było widać.
 
Autor: Oliwia Stasiak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również