Wydarzenia

Robak: Cieszę się, że pomogłem drużynie

2018-10-02 16:00:00
Marcin Robak, zdobywca hat-tricka w starciu z Jagiellonią Białystok (4:0), skomentował wczorajsze zwycięstwo WKS-u.
Marcin Robak: - Graliśmy z liderem na wyjeździe, dlatego wiedzieliśmy, że będzie to ciężki mecz. Nie spodziewaliśmy się, że wygramy tak wysoko, ale wierzyliśmy w zwycięstwo. Fajnie, że potwierdziliśmy je dobrą grą i czterema bramkami.
 
Chcieliśmy grać konsekwentnie.  W pierwszej połowie Jagiellonia nie mogła sobie stworzyć zbyt wielu sytuacji, natomiast my je mieliśmy. Wydaje mi się, że byliśmy konkretniejsi w tym spotkaniu. Mecz tak się ułożył, że w ciągu paru minut podwyższyliśmy na 2:0 i cieszymy się z końcowego wyniku.
 
Przed wszystkim graliśmy w ustawieniu z dwoma napastnikami, konieczne było więc zagęszczenie środka pola, ponieważ Jagiellonia miała w tej strefie trzech piłkarzy. Skupiliśmy się na tym, żeby cała drużyna dobrze funkcjonowała na boisku. Wiedzieliśmy, że będziemy mieć swoje szanse w tym meczu, co potwierdziło się w drugiej połowie. Do tego cieszymy się, że tych sytuacji było więcej, mogliśmy jeszcze wyżej pokonać przeciwnika.
 
Fajnie też, że Arek zdobył bramkę w lidze, bo długo na nią czekał i z pewnością pomoże mu to w następnych meczach. Ja natomiast cieszę się, że pomogłem drużynie i możemy myśleć już o kolejnym spotkaniu.
 
Jagiellonia miała problemy przy wyprowadzeniu piłki, z kolei my byliśmy ustawieni blisko siebie i po przechwycie mogliśmy stwarzać sobie kolejne sytuacje. Fajnie, że pokazaliśmy się z dobrej strony jako drużyna na ciężkim terenie. Pewnie mało kto przed spotkanie zakładał, że zdobędziemy aż cztery bramki. Dlatego jesteśmy zadowoleni, ale skupiamy się już na następnym meczu.
 
Dwa ostatnie spotkania pomogły nam nadrobić stratę w tabeli. Mam nadzieję, że wokół Śląska będzie więcej pozytywnej energii. Potwierdziliśmy, że umiemy grać w piłkę, ale musimy robić to także w kolejnych meczach.
 
Po zwycięstwie z Cracovią długo czekaliśmy na kolejne, dążyliśmy do tego, by odwrócić kartę. Cieszę się, że ten ostatni okres, gdy wygraliśmy trzy mecze z rzędu, jest dla nas tak udany. Możemy patrzeć do przodu i nie zadowalać się tym co jest.
 
Autor: Tomasz Szozda, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również