Wydarzenia

Robak daje przełamanie!

2018-04-20 19:52:00
Mamy pierwsze wyjazdowe zwycięstwo! Śląsk Wrocław pokonał w Niecieczy Bruk-Bet Termalikę 2:1 po dwóch golach Marcina Robaka. Wrocławianie coraz bliżej utrzymania w LOTTO Ekstraklasie.

Trener Pawłowski zaskoczył. W pierwszym składzie na mecz w Niecieczy znalazł się Łuczak (jego debiut w wyjściowej "jedenastce" WKS-u), a w meczowej osiemnastce - Kokoszka. Obrońca Śląska na ten moment czekał 349 dni, od 6 maja 2017 roku, kiedy to w końcówce zeszłego sezonu wrocławianie grali w Gliwicach z Piastem.

To była szalona pierwsza połowa w Niecieczy. W 22. min faulowany w polu karnym gospodarzy był Tarasovs i sędzia Dobrynin wskazał na 11. metr. Z "wapna" nie pomylił się Robak, wyprowadzając Śląsk na prowadzenie. Bruk-Bet za sprawą Stefanika wyrównał jednak błyskawicznie. Nie popisała się w tej sytuacji obrona WKS-u i zawodnik "Słoni" wbił piłkę do bramki z kilku metrów.

Po dwóch szybkich bramkach emocje tylko się jeszcze zwiększały. Po wideoweryfikacji arbiter zdecydował się podyktować drugi rzut karny dla WKS-u. Tym razem faulowany w "szesnastce" był Łuczak. Zanim Robak podszedł do piłki, gospodarze grali już jednak w "10". Sędzia ponownie skorzystał z systemu VAR i wyrzucił z boiska Mitrovicia, który, rozzłoszczony wcześniejszymi decyzjami arbitra, rzucił w niego piłką. W całym tym zamieszaniu chłodnej głowy nie stracił Robak, wykorzystując rzut karny. To był 99. gol Marcina na ekstraklasowych boiskach. W samej końcówce pierwszej części gry WKS mógł stracić prowadzenie, dwukrotnie kapitalnie w bramce zachował się jednak Słowik, broniąc uderzenia, których - wydawałoby się - nie powinien był obronić.

Po zmianie stron niecieczanie, nie mający nic do stracenia, ruszyli do ataków. Aktywni byli Pawłowski i Stefanik, a na swojego gola polował Gergel. Dobrą okazję po strzale głową miał też Putiwcew. Śląsk jednak nie chciał pozostawać dłużny. Najlepszą szansę na trzecią bramkę zmarnował Robak, który tak bardzo chciał strzelić trzeciego gola, że nie zdecydował się podawać do lepiej ustawionego Picha, tylko wykończył akcję sam. Z jego strzałem tym razem poradził sobie jednak Trela. W końcówce gospodarze spróbowali jeszcze przycisnąć, ale na nic się to zdało. W ostatniej akcji znów świetnie interweniował Słowik. Dziś górą był Śląsk! To pierwsza wyjazdowa wrocławian w tym sezonie.

Wygraną WKS wykonał duży krok w kierunku utrzymania. Przewaga nad przedostatnim Bruk-Betem wynosi bowiem już osiem, a ostatnią Sandecją (mającą jeden mecz rozegrany mniej) - dziewięć. Następne spotkanie to dla Śląska mecz przyjaźni. 30 kwietnia - czyli w poniedziałek, o godz. 18 - na Stadionie Wrocław zielono-biało-czerwoni podejmą Lechię Gdańsk. Na spotkanie zapraszamy pod hasłem #PrzyjacieleZostają. Bilety TUTAJ.


Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Śląsk Wrocław 1:2 (1:2)
Bramki:
0:1 - Robak 23' (k)
1:1 - Stefanik 25'
1:2 - Robak 38' (k)

Bruk-Bet: Trela - Szeliga (85. Guba), Toivio, Putiwcew, Grzelak - Kupczak, Jovanović - Miković, Stefanik (67. Gutkovskis), Pawłowski – Gergel (87. Śpiączka)
Śląsk:
 
Słowik - Dankowski, Celeban, Tarasovs, Cholewiak - Rieder (77. Vacek), Srnić (73. Pałaszewski) - Łuczak (69. Piech), Chrapek, Pich - Robak

Żółte kartki: Stefanik, Szeliga - Rieder, Pich, Pałaszewski
Czerwona kartka: Mitrović 38'
Sędzia: Zbigniew Dobrynin
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również