Wydarzenia

Robak: Trudno mi to opisać

2018-02-28 22:45:00
Strzelec jedynego gola dla WKS-u skomentował przegrany 1:2 mecz z Lechem Poznań. - Lechowi grało się dziś z nami naprawdę ciężko. Robiliśmy wszystko, by niemoc wyjazdową przełamać – mówi Marcin Robak.
Marcin Robak: Szkoda, że moja bramka nie dała choć jednego punktu. I połowa w naszym wykonaniu była  fajna i żałujemy, że nie strzeliliśmy gola, bo na to zasłużyliśmy. W drugiej połowie Lech już przeważał i zdobył bramkę. Walczyliśmy o wyrównanie i nam się to udało. Strzeliłem gola, który dawał nam punkt, ale szkoda, że w końcówce meczu daliśmy sobie wyrwać ten punkt. 
 
Trudno mi opisać końcowy fragment meczu. Stały fragment, piłka grana w pole karne i chyba nie wszyscy wyszliśmy równo, jeden zawodnik został, złamał linię i przeczuwałem, że ta bramka jednak będzie uznana. Byłem blisko i widziałem, że Gytkjaer był przed naszym zawodnikiem i zdobył słuszną bramkę. 
 
Szkoda, tym bardziej, że Lechowi grało się dziś z nami naprawdę ciężko. Rywale mieli kilka okazji bramkowych w drugiej połowie, ale my robiliśmy wszystko, żeby tą niemoc wyjazdową przełamać.  W pewnym momencie wyglądało to dobrze, ale szkoda że w takich okolicznościach tracimy punkty.
 
Serce mocniej zabiło na tym stadionie. Fajne dwa lata tu spędziłem, emocjonalnie zżyłem się z klubem i cieszę się, ze to miejsce pomogło mi się przełamać. 
 
Autor: Michał Krzyminski, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również