Wydarzenia

Rumak: Musimy zagrać perfekcyjnie

2016-11-26 16:30:00
Mariusz Rumak spotkał się z dziennikarzami na konferencji poświęconej meczu Śląsk Wrocław – Legia Warszawa.
Mariusz Rumak o meczu z Legią Warszawa: 

Oglądałem mecz Legii z Borussią, ale tylko w domu. Jeśli chodzi o wyciąganie wniosków, to skupiliśmy się na naszym meczu z Lechem. Można mówić o grze ofensywnej, że stwarzaliśmy sytuacje, ale pierwsze pytanie, które się pojawia to: Dlaczego ich nie wykorzystaliśmy? To pierwsza rzecz, nad którą pracowaliśmy w tym tygodniu.

Drugie pytanie to: Dlaczego przeciwnik strzelił nam trzy bramki? Można grać słabo w ofensywie i wtedy mecz kończy się 0:0. To były główne cele naszego mikro cyklu. Natomiast nie skupialiśmy się na meczach Legii w Lidze Mistrzów. Raczej na meczach Legii w Ekstraklasie. 

… o frekwencji podczas meczu Śląska z Legią:

Nie ma łatwych spotkań w Ekstraklasie i tak - ten mecz będzie wyjątkowy. Dziś z dużym zadowoleniem przyjąłem informację, że spodziewamy się 25 tysięcy widzów na trybunach. My sami tego meczu nie wygramy, czeka nas bój z uczestnikiem Ligi Mistrzów i potrzebujemy wsparcia z trybun. To zespół, który zremisował z Realem Madryt i strzelił 4 gole Borussii. Jeżeli jeszcze ktoś nie ma biletów, to mocno zachęcam do jego zakupu, bo na pewno nam pomożecie.

Dla całego klubu to wyjątkowe spotkanie. Szykuje się niezła frekwencja i chcemy pokazać, że jesteśmy dobrym zespołem. Dla takich chwil wykonujemy ten zawód. Trenujemy po to, żeby zachęcić ludzi do przychodzenia na mecze Śląska. W niedzielę z Legią chcemy grą zachęcić ludzi do powrotu na stadion na mecz z Pogonią Szczecin. 

… o Legii Warszawa:

Niewiele jest trenerów w Polsce, którzy mieli okazję grać w Lidze Mistrzów. Nie jestem nim ja. Przyjeżdża moim zdaniem najlepsza drużyna w Polsce w tym momencie. Dziś Legia idzie zdecydowanie do przodu. Ma bardzo dobrych piłkarzy, często przerastających naszą ligę i myślę, że musimy zagrać bardzo dobre, prawie perfekcyjne spotkanie, żeby wywalczyć punkty. Przede wszystkim skutecznie w ataku.

Ale to nie jest tak, ze jesteśmy bez szans. Tu chodzi o to, kto jaki zespół stworzy. Jestem przekonany, ze stać nas ma wygraną z Legią. 

… o zmianie władz klubu:

Jest to nowa sytuacja dla zespołu. Mi zdarza się to pierwszy raz, że przeżywam zmianę władz klubu, a nie trenera. Natomiast ja chcę serdecznie podziękować prezesowi Żelemowi i dyrektorowi Błońskiemu, bo są to osoby, które mnie zatrudniły. Przez wiele miesięcy wspólnie budowaliśmy drużynę i pion sportowy. Na pewno jestem im wdzięczny i ja sam dużo wyniosłem z tej współpracy. Należy się duże podziękowania tym dwom osobom. Są jednak teraz nowe władze, które bardzo profesjonalnie podchodzą do swojej pracy. Spotkaliśmy się już z zespołem i to spotkanie dało dużo spokoju w szatni. Zapewniam, ze piłkarze skupiają się tylko na niedzielnym meczu.

… o sytuacji kadrowej:

Mariusz Pawelec został wyłączony z treningu. To sytuacja, która ciągnie się od dłuższego czasu. Moja decyzja była taka, że wyłączymy go z treningu, nim przejdzie proces odbudowy chrząstki. To potrwa do 6 tygodni, by mógł później rozpocząć okres przygotowawczy w pełni zdrowia. Na razie do końca roku jest wyłączony z gry. To piłkarz w pełni oddany zespołowi. Cały czas mówi, że jest do dyspozycji i jest do dyspozycji, ale nie chcę szafować jego zdrowiem. Jeśli nie będzie to konieczne, nie będzie grać.

Sytuacja z Augusto wygląda obiecująco. Już odbył trening indywidualny i mamy nadzieję, że zdążymy z czasem. 

Mariusz Pawełek z kolei nabawił się stłuczenia na ostatnim treningu.

… o swoim zespole:

Nie jestem zadowolony z zespołu po meczu z Lechem. Jak przygrywam spotkanie, to nie szukam alibi. Mam nadzieję, że nikt nie jest zadowolony. Oczywiście, można mówić, ze graliśmy fajny futbol, mieliśmy pomysł, ale przegraliśmy. Jesteśmy ambitnym zespołem i nigdy nie będziemy zadowoleni z porażki. 

W wielu momentach gra z jednym defensywnym pomocnikiem była dobra. Wbrew pozorom Kamenar w Poznaniu nie miał dużo pracy. Graliśmy jednak w Poznaniu z dobrą drużyną, ale musimy poprawić pewne elementy po tym spotkaniu. 

Na pewno nie unikniemy kolejnej żółtej kartki Adama Kokoszki i będziemy musieli sobie z tym poradzić. 
 
Autor: Michał Krzyminski, Fot. Krystyna Pączkowksa

Zobacz również