Wydarzenia

Rumak: Nie ma wymówek. U siebie musimy wygrać

2016-10-21 12:00:00
Trener Śląska Wrocław Mariusz Rumak spotkał się z dziennikarzami na konferencji prasowej przed meczem z Cracovią.
Mariusz Rumak: Nie ma wymówek. U siebie musimy wygrywać, bo gramy przed własną publicznością. Na początku sezonu graliśmy we Wrocławiu z drużynami, które aspirują do tytułu mistrza Polski, więc były to teoretycznie trudniejsze spotkania. Później, po przerwie reprezentacyjnej, coś się złamało i pojawił się problem, bo przegrywaliśmy z rywalami, z którymi byliśmy w stanie wygrać. Mam nadzieję, że to się teraz obróci.

Nasz najbliższy rywal to jeden z najlepiej grających zespołów w piłkę w tym sezonie. Analizując jego grę, zauważamy, że często w środku pola gra nawet 5-6 piłkarzami. Cracovia ma trochę inny system gry, dopasowany do swoich umiejętności i na pewno będziemy musieli się mieć na baczności, żeby utrzymać kontrolę w środkowej części boiska. 

Patrząc na tabelę, Cracovia mniej punktów zdobywa na wyjazdach, ale ja bym się tym nie sugerował. W stylu gry nie ma wielu różnic. Cracovia jest bardzo groźna w domu i na wyjazdach i zawsze chce dominować na murawie. Ale nie demonizujmy jej. To rywal, z którym jesteśmy w stanie wygrać. 

Kluczowe będzie wypełnianie zadań taktycznych. Podobnie było w meczu z Koroną, gdy uczulałem moich piłkarzy, by utrzymali rys taktyczny do ostatnich minut. To przyniosło efekt i myślę, że teraz będzie podobnie. Musimy mieć się na baczności przez 90 minut i wykorzystać momenty, które sobie wypracujemy. 

Dziś w treningu mam 100 procent piłkarzy, czyli wszystkich zawodników zgłoszonych do rozgrywek. W związku z tym 4 graczy nie znajdzie się w 18-tce meczowej. Jednak każdy ma szansę się w niej znaleźć i tworzy się przez to zdrowa rywalizacja. 

Trener Śląska odniósł się też do poszczególnych piłkarzy. 

Ryota nie jest sfrustrowany. Morioka czuje się fizycznie bardzo dobrze i widać u niego głód gry. W ostatnim meczu były momenty, w których schodził niżej pod grę, ale to dlatego, że Korona grała trzema zawodnikami w środku pola i musiał po prostu w niektórych momentach pomagać drużynie w defensywie. Jest to piłkarz, który myśli tylko o tym, by jak najlepiej prezentować się w barwach Śląska. Dziś Ryota jest znanym zawodnikiem w polskiej lidze. Przeciwnicy analizują jego grę, ale my musimy wykorzystywać jego mocne strony. Czasem występują jeszcze problemy z przekazywaniem informacji, ale staramy się ten temat rozwiązać. Większość jednak rozumie. Część zawodników ponadto uczy się języka polskiego i rozumieją już podstawowe zwroty. 

Kamenar bardzo profesjonalnie podchodzi do swojej pracy. Zawsze daje z siebie sto procent i przez to wywalczył sobie miejsce w składzie. Pod tym względem bardzo go cienię. Rywalizacja Pawełka i Kamenara wpływa na ich formę. 

Kamil Dankowski cieszy się zaufaniem kolegów, z resztą tak, jak pozostali. Takie są standardy, które zostały przeze mnie wprowadzone. Zaufanie jest bardzo ważnym elementem w moim zespole. 

Dziś Kamil prezentuje się dobrze. Zagrał ostatnio dwa bardzo dobre spotkania, więc to on swoją postawą wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie. Ja się niezmiernie cieszę, że 20-letni zawodnik z regionu gra w Śląsku Wrocław. Dochodzi też Mariusz Idzik, czyli nasi młodzi wychowankowie. 
 
Autor: Michał Krzyminski, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również