Wydarzenia

Rumak: Stać nas na górną ósemkę

2016-12-02 13:30:00
- Możemy wygrać z Pogonią, z Arką. Mamy potencjał na pierwszą ósemkę. Ale nie na puchary. Dlatego, by punktować np. z Legią potrzebujemy absolutnie perfekcyjnego spotkania - mówi Mariusz Rumak przed sobotnim starciem z Pogonią Szczecin.
Trener Mariusz Rumak spotkał się z dziennikarzami na konferencji prasowej przed meczem z Pogonią Szczecin. Spotkanie w sobotę o godz. 18 na Stadionie Wrocław. Bilety TUTAJ. A wypowiedzi trenera tu:

O meczu z Legią
 
Nie odbieram meczu z Legią jako klęski wizerunkowej. W sporcie raz się wygrywa, innym razem przegrywa. Oczywiście, po 7 minutach było 0:3, mieliśmy wtedy szansę na gola, mogliśmy wrócić, ale jej nie wykorzystaliśmy. To nie jest tak, że teraz musimy walczyć o odzyskanie twarzy. W sporcie różnie bywa z wynikami. Słyszałem w Polsce wiele hurraoptymistycznych opinii o Legii po tym, jak przegrała, tracąc 8 bramek w Dortmundzie. A 0:4 mam teraz uznać za klęskę wizerunkową? Nie tak podchodzę do sportu. W sporcie nikt nie ma patentu na wygrywanie. Musimy żyć z porażkami i zrobić wszystko, by wygrać kolejne spotkanie.
 
O Pogoni Szczecin
 
Oni nie są do końca nieprzewidywalnym zespołem, z rozchwianą formą. Ostatnio ich mecze wyglądają różnie, ale skoro potrafili ustabilizować dyspozycję i zaliczyć serię 7 meczów z rzędu bez porażki, to świadczy o dużej klasie zespołu ze Szczecina. Potrafią jednak wygrać z silnym przeciwnikiem, jak z Legią, a zgubić punkty z teoretycznie słabszą drużyną. W sobotę to od nas będzie zależało, jak ten mecz się potoczy.
 
Jeśli ktoś stawia sobie wysokie cele w Pucharze Polski, to nie pozwala sobie na wystawianie rezerwowego składu. Na tym często się źle wychodzi. Dlatego nie zaskoczył mnie najsilniejszy skład Pogoni w meczu z Puszczą Niepołomice.
 
O zmianach w składzie
 
Przygotowujemy się do Pogoni, ale nie wiem, na ile dużym problemem będzie dla nich brak Daleva. Dla nas, jeśli jakikolwiek piłkarz nie ma możliwości występu, jak Filipe w sobotę, oznacza to, że nie możemy optymalnie zestawić drużyny. Nie jest to komfortowa sytuacja.

Adam Kokoszka ma 7 żółtych kartek, jakby dostał kolejną w sobotę to wypada na Lechię, z którą nie zagra również Filipe. Ale ja koncentruje się na najbliższym meczu z Pogonią, najważniejsze są trzy punkty w sobotę. Potem będziemy reagowali i szykowali się do spotkania w Gdańsku.

Do każdego występu podchodzimy indywidualnie, na pewno będą zmiany w składzie w porównaniu do spotkania z Legią. Ale nie powiem teraz, czy będzie jedna, czy pięć. W ostatnim okresie Engels zrobił krok do przodu i wywalczył sobie miejsce w meczowej 18-ce. Mam nadzieję, że ta tendencja się utrzyma.
 
O napastnikach
 
Wszystkich piłkarzy traktuje tak samo, wymagam skuteczności w wykonywaniu pewnych zadań. Moja rola jest w tym, żeby poprawiła się forma Mervo. Biliński ma lepsze liczby, ale też zagrał znacznie więcej minut. Nie chodzi o to, by ich porównywać, tylko wybrać tego, z którym w danym meczu możemy wygrać. Ostatnio Kamil zagrał z Lechem i przegraliśmy 0:3, a Bence z Legią i było 0:4. Trzeba wybrać optymalne rozwiązanie na mecz z Pogonią.
 
O potencjale drużyny
 
Śląsk teraz jest zupełnie innym zespołem niż wiosną. Mamy inne predyspozycje, innych piłkarzy w środku pola, innych skrzydłowych. Wszystko to, co było u podstawy dobrej gry Morioki czy Mervo w poprzednim sezonie, teraz się zmieniło. Jest inna liczba odbiorów piłki w środkowej strefie, inaczej rozgrywamy akcje, inaczej dostarczamy piłkę w pole karne. W związku z tym gra Ryoty czy Bence z tymi pomocnikami jest inna. To dla mnie najbardziej logiczne wytłumaczenie słabszej formy Węgra. To jest ten sam chłopak, który strzelał gole wiosną, tylko gra w innym towarzystwie.
 
Nie chcę powiedzieć, że teraz są słabsi piłkarze w środku pola, ale na pewno inni. Zawodnicy, którzy od nas odeszli to piłkarze, budzący zainteresowanie dobrych klubów, m.in. 2. Bundesligi, jak Hołota, czy w Szkocji, jak Hateley. To świadczy o ich klasie.
 
Słyszałem opinię jednego z trenerów, że Śląsk ma super graczy i naszym obowiązkiem jest zajęcia minimum 4 miejsca. To bzdura, jeśli chodzi o potencjał zespołu. Mówię to głośno i wyraźnie. Trzeba twardo stąpać po ziemi. Uważam, że stać nas na miejsce w pierwszej ósemce, mamy potencjał na górną połowę tabeli. To dobry fundament na to, by w przyszłym sezonie zrobić duży krok do przodu. Na pewno dziś nie mamy zespołu na puchary. Pokazały nam to starcia z Lechem i Legią. Oni mają kilka razy większe budżety i te mecze zweryfikowały Śląsk. Po prostu brakowało nam jakości. Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, a nie opowiadać sobie bajek. Stać nas na pierwszą ósemkę, na wygraną z Pogonią, z Arką. Ale żeby zdobywać punkty z Lechem czy Legią to musimy zagrać absolutnie perfekcyjnie.
 
 
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również