Wydarzenia

Rumak:To są tylko trzy punkty

2016-04-20 23:20:00
- Mamy tylko 21 punktów. A Śląsk w tym składzie powinien mieć ich więcej - mówi Mariusz Rumak po pokonaniu Jagiellonii 3:1. Trener Śląska docenia jednak postawę zawodników, kibiców i... ludzi opiekujących się trawą na Stadionie Wrocław.
Mariusz Rumak: Na wstępie chcę podziękować ludziom, którzy opiekują się trawą na stadionie. Jeśli ktoś robi dobrą pracę, to trzeba o tym mówić. Trawa była szybka, równa, przyjemnie się grało. 
 
Jeśli chodzi o sprawy piłkarskie, utrzymywanie się przy piłce – to był jeden z najlepszych meczów Śląska, odkąd jestem tu trenerem. Sami strzeliliśmy sobie bramkę na 1:1, ale jeszcze przed przerwą odzyskaliśmy prowadzenie. W drugiej połowie Jaga wyszła wyżej i trudniej było wyprowadzić piłkę. Mieliśmy jednak szanse po kontratakach i zdobyliśmy kolejną bramkę. Cieszy mnie fakt, że strzelamy gola ze stałego fragmentu. Odmieniła ona nerwowość, którą mieliśmy po straconej bramce. Ale to są tylko trzy punkty. 
 
Peter Grajciar wywalczył sobie miejsce w składzie swoją zmianą w Kielcach. Ona dała nam wtedy dużo, choć graliśmy w „10”. Dziś był nieco fałszywym skrzydłowym, sporo schodził do środka. Jak cały zespół, rozegrał dobre spotkanie. Widać też, że Pich wygląda coraz lepiej, fizycznie czuje się fenomenalnie. To kwestia czasu, na pewno strzeli w tym sezonie. Wielu graczy zostawiło kawał zdrowia na boisku i stworzyli zespół. A o to chodzi, by Śląsk tworzył zespół.
 
Nie jestem hurraoptymistą, żeby mówić, iż to było najlepsze spotkanie. Mamy tylko 21 punktów. A Śląsk w tym składzie powinien mieć ich więcej. Dopóki nie będzie matematycznie pewne, że się utrzymamy, nie będzie spokoju w drużynie. Ja o to zadbam. 
 
Bramkarz jest jak saper. Przy pomyłce od razu jest bramka. Ja wspieram Mateusza, to dobry bramkarz. Straconego gola mogę wziąć na siebie, bo to ja postawiłem na Mateusza po jego błędzie w Kielcach. Jak sam powiedział, ta piłka była dla niego za łatwa. Błędy zdarzają się największym, choć taka bramka nie powinna się zdarzyć. Przy stanie 2:1 miał kilka świetnych sytuacji i można by nawet powiedzieć, że wybronił nam ten mecz. Nie czas teraz, by mówić, czy zagra z Podbeskidziem. 
 
Chciałbym jeszcze serdecznie zaprosić wrocławian i ludzi z okolic na nasze mecze. Obiecuję, że będziemy grać dobrą piłkę, walczyć, a kibice nie będą się nudzić. Dziękuję tym, którzy dziś byli i nas wspierali. Zawsze milej grać dla kibiców. Na pewno będziemy grać na sto procent. Bez względu na to, z kim będziemy grać. 
 
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również