Wydarzenia

Rumak: Wszystko leży na boisku

2016-04-18 10:26:00
Trener Śląska Mariusz Rumak spotkał się z dziennikarzami na konferencji przed meczami z Jagiellonią i Podbeskidziem.
W rundzie finałowej ekstraklasy zespoły są zmuszone do gry co trzy dni. Trójkolorowych w tym tygodniu czeka mecz u siebie z Jagiellonią (20 IV) i wyjazd do Bialska-Białej (23 IV). - Jesteśmy dobrze przygotowani fizycznie do sezonu, ale to tylko jedna ze składowych ogółu. Jestem przekonany, że trener Probierz i trener Podoliński również dobrze przygotowali swoje zespoły pod tym kątem – analizuje trener Rumak. – Każdy mecz ma jednak swoją historię i będą to trudne starcia.

W spotkaniu z Koroną Śląsk nie ustrzegł się błędów indywidualnych, ale ostatecznie wywalczył ważny punkt w Kielcach. - Jacek Kiełb ma umiejętności, które pozwalają mu grać na dobrym poziomie. Błędy wynikały z psychiki. Nie chciałbym nazywać tego przemotywowaniem, a raczej złym wejściem w mecz – komentuje opiekun WKS-u. – Jacek przeżył wiele pięknych chwil w Kielcach. Ostatnio nie znalazł się nawet w meczowej kadrze i bardzo chciał się pokazać z dobrej strony. Może za bardzo… On zdaje sobie sprawę z tego, co się wydarzyło. Cierpi i po meczu w jego zachowaniu było widać, że nosi w sercu duży ciężar.

Pierwszy poważny błąd popełnił Mateusz Abramowicz, który w barwach Śląska ma już 6 występów. - Nie jestem skłonny zmieniać bramkarza po jednym błędzie, ale muszę być przekonany, że jest w stu procentach przygotowany do meczu. Abramowicz ma silną psychikę i powinien szybko sobie poradzić z tą sytuacją – stwierdził Rumak.

Rywalizacja o pierwszy skład jest bardzo zaciekła. Nikt nie może być pewny występu z Jagiellonią. - Przed nami dwa treningi i wszystko leży na boisku – zapowiada szkoleniowiec zielono-biało-czerwonych. – Andras Gosztonyi wyleczył kontuzję. Obserwowałem go na meczu rezerw, widać, że z minuty na minutę jest pewniejszy siebie i jest gotowy do rywalizacji. Kamil Biliński przybliża się do składu. Cały tydzień poprzedzający mecz z Koroną był w jego wykonaniu najlepszy, odkąd jestem we Wrocławiu. Ciężko pracuje, podjął rękawice i walczy z Mervo o pierwszy skład. Kamil Dankowski jest blisko, ale nie wykluczam, że Jacek może dostać drugą szansę. Jeśli ktoś popełnia błędy, to nie musi od razu lądować na ławce. Jaki będzie skład na Jagiellonię? Zobaczymy...

Do końca rozgrywek jeszcze 6 spotkań. Śląsk zajmuje 14 pozycję, która gwarantuje utrzymanie. - Wiemy, że trzeba walczyć. W środę gramy z Jagiellonią, która w ostatniej kolejce wygrała. Do Wrocławia przyjedzie pewna siebie i na pewno po trzy punkty. Później mamy wyjazdowy mecz z Podbeskidziem, które przegrało u siebie. Spodziewamy się trudnych meczów – mówi trener Rumak. – Jest jeszcze 6 kolejek i 18 punktów do zdobycia, ale też do stracenia. To bardzo dużo. Spokoju nie będzie, dopóki nie będzie jasno wiadomo, że nie znajdziemy się na jednym z dwóch ostatnich miejsc.
Autor: Michał Krzyminski, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również