Wydarzenia

Rymaniak: Musimy posprzątać bałagan

2016-10-17 20:55:00
- Coś złego wkradło się w nasze poczynania. Zrobiliśmy bałagan i sami musimy go posprzątać - mówi Bartosz Rymaniak z Korony Kielce po porażce ze Śląskiem.
Bartosz Rymaniak: Po niezłym początku sezonu coś złego wkradło się w nasze poczynania. Nie możemy tego wypędzić, bo to już czwarty mecz bez zwycięstwa. Musimy się obudzić i przypomnieć sobie to, co dawało nam wygrane na początku. Oczywiście – wszyscy powiedzą, że łatwo się mówi i trzeba wziąć się do roboty. My chcemy znaleźć to, czego nam brakuje, by cieszyć grą naszych kibiców i dopisywać punkty w tabeli. Na razie tak nie jest. Musimy się pozbierać i uwierzyć, że jesteśmy dobrym zespołem Nie raz przecież pokazywaliśmy, że tak jest.
 
Teraz rola sztabu i piłkarzy, żeby od środka poukładać naszą grę. Sami zrobiliśmy bałagan i musimy go teraz posprzątać. Mam nadzieję, że krok w tym kierunku zrobimy już przeciwko Ruchowi w kolejnym spotkaniu. W szatni wszystko jest w porządku, jesteśmy zgraną ekipą.  Gdy nie idzie to pojawiają się jednak nerwy na murawie i jakieś wzajemne pretensje. Wszyscy mają charaktery i każdy chce wygrywać.  Musimy sobie jednak pomagać i złości odkładać na bok.
 
Na boisku wygląda to tak, że w kluczowych momentach meczu nie tworzymy drużyny, jaką pamiętamy z początku sezonu. Nie zgodzę się, że gramy całe 90 minut w fatalnym stylu i jesteśmy gorsi od przeciwnika  w każdym elemencie. Popełniamy jednak takie błędy, których nie popełnialiśmy w pierwszych meczach sezonu.  Lekarstwem na naszą grę może być po prostu wygrana. Już dziś mogliśmy zdobyć chociaż jeden punkt, który byłby jakimś pozytywnym bodźcem.
 
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również