Wydarzenia

Śląsk wysoko wygrywa w Kłodzku

2014-11-13 16:00:00
Piłkarze Śląska po raz kolejny wykorzystali reprezentacyjną przerwę na rozegranie sparingu w miejscowości, w której funkcjonuje silny fanklub zielono-biało-czerwonych. Tym razem wrocławianie wybrali się do Kłodzka, gdzie 5:0 (4:0) pokonali miejscową Nysę.
Przyjazd wicemistrzów rundy jesiennej przyciągnął na trybuny stadionu w Kłodzku niemal tysiąc kibiców. Fani Śląska mogli kupić oryginalne klubowe gadżety, a także wziąć autografy od swoich boiskowych idoli. Przed pierwszym gwizdkiem odbyła się wyjątkowa uroczystość, w trakcie której uhonorowani zostali rodzice Kamila Dankowskiego. Pochodzący z Kłodzka utalentowany zawodnik WKS-u nie mógł pojawić się na sparingu z powodu wyjazdu z kadrą Polski U-19 na mecz do Turcji, ale jego rodzice otrzymali kwiaty i rzęsiste brawa za to, że ich syn tak wspaniale reprezentuje swoją rodzinną miejscowość.
 
Spring w Kłodzku był doskonałą okazją, by zawodnicy pierwszej drużyny, którzy ostatnio grali mniej lub wcale, złapali meczowy rytm. Szkoleniowiec Śląska miał również szansę przyjrzeć się wyróżniającym się piłkarzom zespołu rezerw. I tak w pierwszej połowie, w której na boisku przebywali przede wszystkim gracze szerokiej kadry ekstraklasowej ekipy, wystąpili Robert Menzel i Krystian Miś. Podobać się mógł zwłaszcza ten drugi. Młody lewy obrońca z minuty na minutę grał coraz pewniej, odważnie włączając się do ataków, tak jak od bocznych defensorów wymaga tego trener Pawłowski. Osiemnastolatek miał nawet chrapkę na gola, jednak jego próba efektownego strzału nożycami zakończyła się niepowodzeniem.
 
Największymi wygranymi pierwszej połowy byli jednak bez wątpienia Konrad Kaczmarek i Maciej Pałaszewski. Kaczmarek, ostatnio najskuteczniejszy strzelec rezerw (sześć goli w pięciu poprzednich meczach) w Kłodzku zdobył dwie bramki. Już w 5 minucie otworzył wynik spotkania, wykorzystując nieporozumienie obrońców gospodarzy i strzałem w samo okienko wyprowadzając Śląsk na prowadzenie. Po raz drugi wpisał się na listę strzelców tuż przed gwizdkiem na przerwę, gdy w sytuacji sam na sam posłał piłkę między nogami bramkarza Nysy. Niewiele brakowało, a Kaczmarek mógł skompletować hat-tricka, jednak jeden z jego strzałów zatrzymał się na słupku.
 
Ze swojego występu mógł być również zadowolony Pałaszewski. Utalentowany pomocnik najpierw zaliczył asystę przy bramce Tadeusza Sochy na 2:0, a w 26 minucie sam wpisał się na listę strzelców. Na dodatek zrobił to w niezwykle efektowny sposób, ogrywając obrońców przed polem karnym i precyzyjnie uderzając pod poprzeczkę.
 
Wynik 4:0 do przerwy był najniższym wymiarem kary. Śląsk w każdym elemencie górował nad występującym w wałbrzyskiej okręgówce rywalem. Wojciech Pawłowski, który dziś przez pierwsze 45 minut bronił bramki Śląska, był praktycznie bezrobotny. 
 
Po zmianie stron na placu boju pojawili się młodzi gracze rezerw. Mniej doświadczeni niż ich starsi koledzy, za to ogromnie zdeterminowani, by z jak najlepszej strony pokazać się pierwszemu szkoleniowcowi Śląska. Dzięki temu przewaga wciąż była po stronie gości z Wrocławia, którzy stworzyli sobie kilka ciekawych okazji na podwyższenie prowadzenia. Szczególnie aktywni byli Marcin Przybylski i Maciej Matusik, co chwila nękający defensywę Nysy.
 
Na piątego gola dla Śląska trzeba było jednak czekać aż do 68 minuty. Wtedy to aktywność Matusika została wynagrodzona - mimo niewielkiego wzrostu młody zawodnik rozepchał się pomiędzy obrońcami i stanął oko w oko z bramkarzem, pokonując go z zimną krwią. Swoje okazje mieli jeszcze Patryk Zagórowicz i Sebino Plaku, jednak nie udało im się wpisać na listę strzelców.
 
Nysa Kłodzko - Śląsk Wrocław 0:5 (0:4)
Bramki: Kaczmarek 5, 44, Socha 7, Pałaszewski 26, Matusik 68
Nysa: Niewęgłowski - Syper, Horka, Madej, Cebulski, Ciupider, Dojtal, Bońkowski, Tracz, Fedorec, Kowalski. Grali także: Adamczyk, Cichacki, Milewski, Pierzchalski i Górski.
Śląsk (I połowa): Pawłowski - Socha, Grodzicki, Menzel, Miś - Droppa, Gancarczyk - Ostrowski, Pałaszewski, Angielski - Kaczmarek.
Śląsk (II połowa): Gorczyca - Wdowiak, Cieśla, Repski, Rodzik, Mikła, Matusik, Kohut, Wargin (81 Zagórowicz), Zagórowicz (70 Plaku), Przybylski

Zachęcamy do zapoznania się z zapisem naszej relacji live z tego spotkania.
 
Autor: Michał Mazur

Zobacz również