Wydarzenia

Śląsk zaprezentował się wrocławianom

2016-07-12 22:00:00
Około 1,5 tysiąca kibiców Śląska zgromadziło się na wrocławskim Rynku podczas prezentacji drużyny przed sezonem 2016/17. Jak stwierdził Ryota Morioka – było… bardzo fajnie!
- Nie możemy obiecać, że wygramy każdy mecz. Ale obiecujemy, że w każdym spotkaniu będziemy walczyć o każdy centymetr boiska. Żebyście byli z nas dumni – mówił Mariusz Rumak, trener Śląska, podczas głównego punktu wieczoru – prezentacji I drużyny. Wcześniej Ryota Morioka stwierdził na scenie (po polsku), że jest „dzisiaj – zaje***cie”, czym rozbawił licznie zgromadzoną publiczność. Kibice mieli okazję zobaczyć całą drużynę, sztab, nowych graczy i nowe koszulki, które fani wybrali w głosowaniu w trakcie minionego sezonu. Napis z przodu koszulki brzmi: „70 lat dumnej historii”.

Wydarzenie rozpoczęło się o 17 i poza daniem głównym zawierało kilka bardzo apetycznych przystawek. W konkursach na scenie fani zmagali się z pytaniami dotyczącymi Śląska Wrocław. Większość odpowiedzi była jak najbardziej poprawna, choć dowiedzieliśmy się również, że Śląsk powstał w 947 toku, a nowym graczem WKS-u, który wraca do klubu po kilkuletniej przerwie jest Łukasz… Andrzej. Najprzystojniejszym piłkarzem został uznany z kolei Kamil Biliński.
 
Nie zabrakło również oprawy muzycznej, o którą zadbały zespoły Anakin i Legion Szczęśliwa. Wspólnie z publicznością śpiewaliśmy więc m.in., że „Zieleń to nadzieja ma, Biel to czystość jest. Czerwień to walka, To Śląsk, to Śląsk, to Śląsk!”.  Nie mniej ciekawym elementem była projekcja filmu o cichych bohaterach naszej drużyny – Klubie Kibiców Niepełnosprawnych. „Zwyciężymy” pokazał wielką siłę, zaangażowanie i miłość do Śląska, którą członkowie Klubu udowadniają już wielu lat.
 
Mądre słowa padły podczas dyskusji wrocławskich dziennikarzy, którzy na scenie debatowali o teraźniejszości i przyszłości Śląska. W panelu udział wzięli: Andrzej Ostrowski, Michał Guz, Remigiusz Jezierski, Piotr Pietraszek oraz Jakub Guder. Zaraz po nich na scenie zaprezentowały się młodzi zawodnicy WKS-u z drużyny Centralnej Ligi Juniorów z nowym trenerem Tomaszem Horwatem oraz III-ligowe rezerwy. Już wtedy kibice zaczęli wykrzykiwać zagrzewające do walki hasła i przyśpiewki, a jeszcze głośniej zrobiło się podczas nauki dopingu. Rynek aż huczał od „Tylko Śląsk, tylko Śląsk, tylko Śląsk”, gdy autokar klubowy przywiózł głównych aktorów dzisiejszego spektaklu.
 
Pierwszy na scenie pojawił się Lubos Kamenar, najbardziej rozbawił publiczność Ryota Morioka, w roli wodzireja najlepiej sprawdził się Peter Grajciar, a najciekawszą przemowę miał trener Mariusz Rumak. – Stęskniłem się za Wami – mówił do kibiców. – Czeka nas trudny sezon, ale razem z Wami i z chłopakami z naszej drużyny możemy sprawić, że będzie piękny. Nie obiecujemy, że będziemy wygrywali wszystkie mecze, ale jedno Wam obiecuję: w każdym spotkaniu, każdej minucie, będziemy walczyć o każdy centymetr boiska. Po to, byście byli z nas dumni. A Wy pomożecie nam, by były wyniki. Widzimy się w piątek! – zakończył trener. W piątek o 20:30 gramy na Stadionie Wrocław z Lechem Poznań. Odpowiedzcie na apel trenera, czekamy na Was!
 
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również