Wydarzenia

Słowik: Słodki dylemat Nawałki

2018-06-19 12:20:00
Jakub Słowik był w minionym sezonie wyróżniającym się bramkarzem LOTTO Ekstraklasy. Przed pierwszym gwizdkiem mundialowego meczu Polska-Senegal podzielił się swoją opinią na temat obsady bramki biało-czerwonych na turnieju w Rosji. To jak: Szczęsny czy Fabiański?
Od kilku dni kibice piłkarscy żyją mistrzostwami świata, na których po 12 latach przerwy znów możemy kibicować reprezentacji Polski. Jak jednak widać na przykładzie Jakuba Słowika, nawet dla ludzi żyjących piłką są ważniejsze sprawy niż mundial... - Szczerze? Nie widziałem za wielu meczów. Ale to dlatego, że miałem zawirowania związane z chrzcinami córki. Było sporo spraw do załatwienia, stąd nie było czasu na kibicowanie przed telewizorem - przyznaje golkiper. 
 
Od poniedziałku piłkarze WKS-u wrócili do treningów, więc czasu na śledzenie mistrzostw znów nie będzie zbyt wiele. - Mam nadzieję, że uda się zobaczyć kilka spotkań, pomiędzy albo po treningach. Oczywiście trzymam kciuki za Polaków i czekam na ich pierwszy mecz. Myślę, że możemy być "czarnym koniem" tego turnieju. Mamy bardzo dobry zespół i wierzę, że zajdziemy daleko - dodaje czołowy zawodnik Śląska w minionym sezonie.
 
Słowik w rozgrywkach 2017/18 był jednym z najlepszych bramkarzy LOTTO Ekstraklasy. A właśnie obsada bramki to jedna z najtrudniejszych decyzji, przed którą stoi Adam Nawałka, selekcjoner polskiej reprezentacji. - To słodki dylemat trenera Nawałki. Oby miał taki na innych pozycjach. Łukasz Fabiański bardzo dobrze bronił w Premier League, choć jego zespół spadł z ligi, a Wojciech Szczęsny zbierał pozytywne recenzje z samego Juventusu, zdobywał trofea. Myślę, że na kogo selekcjoner nie postawi, będzie dobrze. Obaj bramkarze prezentują wielką klasę i z miłą chęcią będę oglądać i Łukasza, i Wojtka - kończy Słowik, który ma na swoim koncie jeden występ w narodowych barwach.
 
Mecz Polska - Senegal w Moskwie, we wtorek 19 czerwca, o godz. 17 polskiego czasu.
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również