Wydarzenia

Środowe gazety o Śląsku Wrocław

2015-06-03 10:00:00
Zapraszamy na tradycyjny poranny przegląd prasy o Śląsku Wrocław. Z dzisiejszych gazet wybraliśmy najciekawsze artykuły dotyczące naszego klubu.

Przegląd Sportowy - Szansa Danielewicza

 

Cały sezon wysłuchiwał albo czytał w internecie przeważnie złośliwe, a rzadko celne uwagi pod swoim adresem. Kiedyś na trening Śląska przyszedł kibic, który wygadywał, że dla dobra klubu powinien dać sobie spokój z grą w piłkę. Teraz na przekór wszystkim wrocławski pomocnik może dać Śląskowi puchary. Mowa o Krzysztofie Danielewiczu. Najczęściej krytykowany przez kibiców piłkarz Śląska pod koniec rozgrywek zastąpi w wyjściowej jedenastce najbardziej chwalonego. Bardzo dobrze spisujący się wiosną Tom Hateley stłukł ścięgno Achillesa i nie pojedzie na mecz z Wisłą. Możliwe, że nie zagra też w ostatniej kolejce przeciwko Pogoni.

 

- Krzysiek w niejednym meczu miał wpływ na dobrą grę zespołu. Wyjdzie na boisko w Krakowie i na pewno pokaże się z dobrej strony - przekonuje trener Tadeusz Pawłowski. - A że nie każdemu się podoba jego gra? Cóż, wśród 20 tysięcy ludzi chodzących na mecze zawsze znajdzie - się ktoś, komu gra tego czy innego zawodnika nie przypadnie do gustu - dodaje szkoleniowiec Śląska. - Cieszę się, że mam go w kadrze. On nie powiedział jeszcze ostatniego słowa - podsumowuje trener Pawłowski.

 

Gazeta Wyborcza - Elsner do Śląska?

 

Czy Słoweniec Rok Elsner, który w 2012 roku zdobył ze Śląskiem mistrzostwo Polski, wróci do wrocławskiego klubu? (…) - Wiemy, że kibice się tym ekscytują, ale nigdy nie komentujemy transferowych plotek, nie bierzemy udziału w takich spekulacjach. Informujemy dopiero, gdy coś się wydarzy, gdy informacja staje się oficjalna - podkreśla rzecznik prasowy Śląska Michał Mazur. W Śląsku Elsner grał przez dwa i pół roku. Poza mistrzostwem Polski zdobył też Superpuchar. Rozegrał 73 mecze, strzelił 10 goli. To właśnie on 6 maj a 2012 roku strzelił w Krakowie gola, który zapewnił Śląskowi mistrzostwo Polski.  Po tym, jak Słoweniec opuścił Dolny Śląsk, grał w kilku klubach. Spędził po pół roku w greckim Arisie Saloniki, norweskim FK Haugesund oraz niemieckim Energie Cottbus. Po rozwiązaniu kontraktu z Energie chciał regularnie grać, choćby na zapleczu ekstraklasy, i podpisał kontrakt z pierwszoligową Olimpią Grudziądz.

 

Gazeta Wyborcza - Co dalej z Marco Paixao?

 

Śląsk ma duże szanse zakończyć rozgrywki na czwartym miejscu premiowanym grą w europejskich pucharach. Ale i bez awansu do eliminacji Ligi Europy wrocławska drużyna wymaga sporych wzmocnień.  Jednym z celów szkoleniowca Śląska jest zatrzymanie na kolejny sezon snajpera Marco Paixao. Najlepszy napastnik wrocławian w ubiegłym sezonie kontrakt z klubem z Oporowskiej ma ważny jeszcze tylko przez miesiąc. Od 1 stycznia może szukać nowego klubu i podpisać z nim przedwstępną umowę.  Zimą sporo mówiło się o tym, że zawodnik uzgodnił już warunki kontraktu z Lechem Poznań. Te informacje dementowała każda ze stron: Portugalczyk, jego agent i poznański klub. I nadal nie wiadomo, gdzie nowy sezon rozpocznie Paixao. (…)

 

Warto zauważyć, że po sezonie umowy kończą się co najmniej pięciu piłkarzom Śląska. Niemal na pewno Śląsk przedłuży umowę tylko z Krzysztofem Ostrowskim. Przyszłość pozostałych zawodników wciąż jest niepewna. Największe szanse na angaż ma Peter Grajciar. Raczej z wrocławskim zespołem pożegna się natomiast słowacki napastnik Milos Łacny. Gdyby ze Śląska odszedł też Paixao, zespół znów zostałby bez nominalnego napastnika. Miałby w kadrze tylko niedoświadczonych młodych graczy.  Śląsk na dokonywanie wzmocnień ma coraz mniej czasu. Gdyby wrocławianom udało się zakwalifikować do europejskich pucharów, to sezon rozpoczęliby już 2 lipca (pierwsza runda eliminacji do Ligi Europy).

 

Autor: Mateusz Kondrat

Zobacz również