Wydarzenia

Stokowiec: Wymagam agresywnej gry

2016-03-05 21:03:00
- Nie opieram się na jednym czy dwóch zwycięstwach. Chcę pilnować spokojnego rozwoju zawodników. Mamy swoją strategię - mówi po spotkaniu trener Zagłębia Piotr Stokowiec.

Piotr Stokowiec: Uważam, że odnieśliśmy pewne, w pełni zasłużone zwycięstwo. Mecz był pod naszą kontrolą. Realizujemy dalej swoje zadania. Skupiam się na tym, żeby drużyna dobrze funkcjonowała. Zależy mi na rozwoju indywidulanym, jak i drużynowym. Myślę, że to się fajnie udaje. Bardzo się cieszę z tego zwycięstwa. Szykujemy się do kolejnych spotkań, które również będzie bardzo ważne.

 

Mówi się, że 2:0 to paskudny wynik. Przekonaliśmy się o tym i fajnie, że dziś wyciągnęliśmy wnioski. Ten ostatni rok w I lidze nauczył nas sporo pokory. Myślę, że nasza praca mentalna daje o sobie znać. Bo zdobyta bramka też może rozluźnić. Od dwóch lat pracujemy z psychologiem. Wiemy, jak się zachowywać po strzeleniu bramki. Sfera mentalna to jedna z płaszczyzn, nad którymi pracujemy.

 

Nie widziałem z bliska faulu Woźniaka, ale ja wymagam agresywnej, wręcz brutalnej gry. Jednak tępię chamstwo. Moi piłkarze muszą grać na pograniczu faulu. Sam też tak grałem.

 

Spokojnie, jeszcze nie jesteśmy na to gotowi na europejskie puchary. Nie opieram się na jednym czy dwóch zwycięstwach. Chcę pilnować spokojnego rozwoju zawodników. Mamy swoją strategię. Dlatego nie panikowałem, kiedy  przychodziły porażki.

 

Nie znałem Filipa Starzyńskiego dość dobrze. Daje zespołowi więcej, niż sobie wyobrażałem. Nie współpracowałem wcześniej z taką „dziesiątką”. Mentalnie do nas pasuje i myślę, że niebawem ponownie wyjdzie za granicę, bo takich piłkarzy potrzebuje futbol.

Autor: Tomasz Szozda, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również