Wydarzenia

Szlagier w pucharze

2019-09-24 14:00:00
Po niesamowitych derbach Dolnego Śląska, Trójkolorowi nie mają czasu na odpoczynek. Przed piłkarzami trenera Vitezslava Lavički wyjazd do Łodzi, gdzie czeka ich mecz Totolotek Pucharu Polski z Widzewem.
Emocje po meczu z Zagłębiem Lubin jeszcze nie opadły, ale Śląsk musi się już skupić na kolejnych wyzwaniach. Przed Trójkolorowymi tydzień pod znakiem wyjazdów. W piątek czeka ich ligowe starcie z Koroną w Kielcach, ale najpierw zmierzą się w meczu 1/32 Totolotek Pucharu Polski z Widzewem Łódź.
 
Po rozlosowaniu par, było wiadomo, że mecz Widzew – Śląsk to jedno z najciekawiej zapowiadających się spotkań w tej rundzie krajowego pucharu. Mimo że łodzianie grają w tej chwili w 2. lidze, wciąż będzie to wyjątkowy mecz dla każdego kibica WKS-u. Rywalizacja tych drużyn trwa już przecież kilkadziesiąt lat. - Wiem, że Widzew to w Polsce sławny klub, z bogatą historią. Rozumiem również sporą rywalizację między naszymi klubami i kibicami. To będzie dla nas wymagający mecz, jednak chcemy się przygotować tak, aby zrobić dobrą robotę i awansować – mówi Vitezslav Lavička, trener Śląska Wrocław.
 
Widzew znajduje się obecnie na 4. miejscu w tabeli drugoligowych rozgrywek. Łodzianie, po słabszym początku, zanotowali ostatnio zwyżkę formy i od czterech spotkań nie zaznali porażki. - Nie ma w ogóle mowy o lekceważeniu rywala, wszyscy jedziemy skoncentrowani, każdy będzie przygotowany w stu procentach na ten mecz. Niezależnie od tego, kto wyjdzie na boisko, jedziemy do Łodzi jako drużyna z jednym celem – pokonać Widzew – mówi Kamil Dankowski, obrońca Śląska Wrocław.
 
W poprzednim sezonie Śląsk rozpoczął przygodę z pucharami rozgrywkami od wyjazdu do Elbląga, gdzie pokonał miejscową Olimpię 3:0. W tym roku Trójkolorowi liczą na podobny rezultat w meczu z Widzewem. 
 
Początek spotkania Widzew Łódź – Śląsk Wrocław o 20:30. Transmisja w Polsacie Sport Extra. 
 
Autor: Grzegorz Krawczyk, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również