Wydarzenia

Tadeusz Pawłowski: Druga połowa fenomenalna!

2014-09-26 23:50:00
O zwycięskim meczu z Górnikiem Łęczna opowiedział Tadeusz Pawłowski. Nasz trener, odwrotnie niż szkoleniowiec gości, chętnie odpowiadał na pytania i szeroko komentował dzisiejsze spotkanie i nie tylko.

Tadeusz Pawłowski: Myślę, że to dobry mecz. Podobało mi się...Albo nie, zacznę od tego, co się nie podobało. Pozostawiliśmy przeciwnikowi za wiele miejsca w środku pola i ich kontry były bardzo groźne. Powiedziałem zawodnikom w przerwie, że za bardzo się śpieszymy. Łęczna grała tak, jak chciała. Druga połowa fenomenalna. Po stracie bramki mój zespół wzniósł się na wyżyny, na najwyższy poziom, jaki możemy grać. Sytuacja za sytuacją, piękny strzał głową Hołoty - bramka wisiała na włosku. Po zmianach łęcznian znów mieliśmy trochę problemów, ale wierzyliśmy do końca i piękna bramka Mili podsumowała mecz. Była presja, że to może być kolejny mecz bez porażki na swoim stadionie, już trzynasty. Nie łatwo grać przy takich oczekiwaniach. Udowodniliśmy bramką w 93 minucie, że potrafimy grać u siebie. To przenosi się już na wyjazdy - wygrane w Białymstoku, Łodzi, dobry mecz w Warszawie. 

 

Mateusz Machaj ma skręconą kostkę, ale nie musiał jechać do szpitala. Ta kontuzja na trochę go wyłączy, jednak do piątkowego meczu z Podbeskidziem powinien się wykurować. Zastanawialiśmy się w drugiej połowie, jakie rozwiązanie przyjąć, by zdobywać bramki. Wytrzymaliśmy ciśnienie. „Ostry” strzelił bramkę, bardzo dobrze grał. Powiedziałem mu przed meczem, że doceniam jego wysoką formę, i przepraszam, że nie gra w pierwszym składzie. On, jak zawodowiec, powiedział, że rozumie - to wszystko dla dobra drużyny. Nie ma obrażania, to ważne.

 

Ostry ma rewelacyjne wyniki, po meczu z Widzewem miał zakwaszenie na poziomie 1,3  - ma power, żeby grać cały mecz. Taką mamy teraz technikę, odżywki, sztab szkoleniowy, że łatwiej się regenerować. Nawet do Łodzi przywieźliśmy osobnym samochodem rowery stacjonarne, by po meczu się zregenerować.

 

Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również