Wydarzenia

Tadeusz Pawłowski: Tej drogi chcemy się trzymać

2014-08-14 13:14:49
- Mieliśmy tydzień, w którym wykonaliśmy wytężoną pracę i zrobiliśmy kolejny krok do przodu zarówno jeśli chodzi o taktykę, jak i motorykę. Widzimy, że nasz zespół jest w coraz lepszej formie - mówił na konferencji prasowej przed meczem z Cracovią trener Śląska Tadeusz Pawłowski.

Na dzisiejszą konferencję prasową Tadeusz Pawłowski przybył z II trenerem Śląska Wrocław Pawłem Barylskim. Obydwaj szkoleniowcy zielono-biało-czerwonych odpowiadali na pytania dziennikarzy dotyczące niedzielnej potyczki z Cracovią. - Kolejny mecz ligowy przed nami. Mieliśmy tydzień, w którym wykonaliśmy wytężoną pracę i zrobiliśmy kolejny krok do przodu zarówno jeśli chodzi o taktykę, jak i motorykę. Widzimy, że nasz zespół jest w coraz lepszej formie. Z entuzjazmem oczekujemy niedzielnego meczu - zaznaczył na początku główny sternik wrocławskiego zespołu. - Wczoraj dowiedzieliśmy się, że Krzysztof Danielewicz jest już zgłoszony do gry w naszym zespole. Zaraz usiądziemy ze sztabem szkoleniowym i przeanalizujemy jego szansę na występ w najbliższym meczu, przeciwko jego dawnemu klubowi. Na pewno jest to zawodnik, który pasuje do naszego stylu, bo Cracovia w zeszłym sezonie grała podobnie do nas. Cieszę się, że mamy takiego zawodnika uprawnionego do gry już w niedzielę - dodał Tadeusz Pawłowski pytany o nowego gracza swojej drużyny.

 

II trener Śląska Wrocław Paweł Barylski odpowiedzialny jest w sztabie szkoleniowym zielono-biało-czerwonych za rozpracowywanie rywali. Jak najbliższy współpracownik Tadeusza Pawłowskiego zapatruje się na niedzielną rywalizację z Cracovią? - Ostatnimi czasy widać, że trener Podoliński przywiązuje dużą wagę do organizacji gry obronnej swojej drużyny w tym systemie, który preferuje. Duży nacisk kładzie również na to, żeby jego zawodnicy szybko wychodzili do ataku zaraz po odbiorze piłki i będziemy musieli zwrócić na to uwagę. Z przodu ważnym zawodnikiem jest Zjawiński - umie się ustawić tyłem do bramki oraz przetrzymać piłkę lub ją zgrać i wyjść na pozycję. To są największe niebezpieczeństwa ze strony Cracovii - wymienił atuty przyszłego rywala trener Barylski. - Jeśli zaś chodzi o słabe strony przeciwnika, to chcemy je zostawić dla siebie - dodał na koniec z uśmiechem.

 

W ogólnej opinii największą bolączką Śląska w obecnym sezonie jest jego postawa w meczach wyjazdowych. Zgromadzeni na konferencji prasowej dziennikarze pytali trenera Pawłowskiego również o ten aspekt gry jego drużyny - Przede wszystkim chcielibyśmy, żeby sędziowie ustalili w jakich sytuacjach odgwizdują rzuty karne - nawiązywał do ostatniego meczu w Bełchatowie szkoleniowiec WKS-u. - Brakuje nam w tej chwili punktów z wyjazdu. Gdybyśmy mieli 7 oczek na swoim koncie, to osiągnelibyśmy rezultat ustalony w planach, a gdyby w którymś z tych dwóch meczów udało się nam zwyciężyć, to nawet prowadzilibyśmy w tabeli. Wyjzdowe porażki wynikały trochę z indywidualnych błędów i kontrowersyjnych decyzji sędziów. Wierzę jednak, że nasza jakość gry defensywnej będzie stale wzrastała, m.in. dlatego, że do składu wracają Mariusz Pawelec i Dudu Paraiba - dodał opiekun Śląska Wrocław.

 

Pierwszy trener WKS-u odniósł się dziś również do planów swojej drużyny w kontekście całego sezonu. - Niektórzy dziennikarze typują nas na faworytów do zajęcia miejsce w pierwszej trójce końcowej klasyfikacji. Dla nas na razie priorytetem jest awans do pierwszej ósemki, później nie wykluczamy niczego. Skoro w ubiegłym sezonie udało się Ruchowi Chorzów, to dlaczego teraz nie miałoby się udać nam. Chcemy jednak nasz sukces oprzeć na solidnych podwalinach. Ciężko pracujemy na treningach i w zależności od wyników nie zmieniamy swoich planów treningowych. Chłopcy uczciwie przykładają się na zajęciach i tej drogi chcemy się trzymać - zakończył Tadeusz Pawłowski.

Autor: Mateusz Kondrat, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również