Wydarzenia

Tak kończy paka Rumaka!

2016-05-14 17:23:00
2
Wygraną 3:2 nad Górnikiem Łęczna Śląsk Wrocław zakończył sezon 2015/16 w Ekstraklasie. Dwa gole strzelił Morioka, jednego Hołota. WKS kończy sezon na 10. miejscu. Łęcznianie, mimo porażki, nie spadają do 1. ligi.
Mariusz Rumak w porównaniu do wtorkowego spotkania w Krakowie wprowadził trzy zmiany w wyjściowym ustawieniu. Trener wymienił bocznych obrońców (Zieliński i Dvali w miejsce Dankowskiego i Pawelca), a Gecova zastąpił strzelcem gola z Wisłą - Grajciarem. Od pierwszej minuty wystąpił Tom Hateley, dla którego był to ostatni mecz w barwach Śląska Goście po wygranej we wtorek 5:1 z Podbeskidziem byli już blisko utrzymania, ale jeśli przegraliby we Wrocławiu, a Górnik Zabrze wygrał z Termaliką - łęcznianie spadliby z ligi.

Warunek pierwszy - porażka GKS-u we Wrocławiu - szybko stał się bardziej realny. Już w 5. minucie indywidualną akcję przed polem karnym przeprowadził Morioka, wpadł w szesnastkę i płaskim strzałem zaskoczył Prusaka! To czwarty z rzędu gol Japończyka na Stadionie Wrocław, a 6. w barwach Ślaska. Tym samym stał się najlepszym strzelcem WKS-u w lidze.

Goście nie pozostawali jednak dłużni. Po początkowym okresie zdominowanym przez Śląsk doszli do głosu i kwadrans później doprowadzili do wyrównania. Przytomnością umysłu i dokłądnym, technicznym uderzeniem popisał się Pitry, pokonując Pawełka. Przy takim wyniku łęcznianie byli bezpiecznie niezależnie od rezultatu spotkania Zabrze-Nieciecza. WKS nie zamierzał jednak składać broni. Jeszcze przed przerwą bliski drugiego gola z rzędu był Grajciar, który dobijał uderzenie Mervo.

Po zmianie strony szybko obie drużyny pokazały, że zamierzają walczyć o komplet oczek. Blisko gola najpierw był Mervo, a po chwili Piesio. Kwadrans potem było już jednak 3:1! Najpierw w pole karne wpadł Hołota i ze sporego kąta wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Trzy minuty później drugiego gola strzelił Morioka!

Do końca spotkania WKS nie zdołał już powiększyć dorobku, mimo kilku dobrych szans. Kontaktową bramkę w 91. minucie zdobyli łęcznianie, ale nie zdołali dopowadzić do remisu. Musieli tym samym liczyć na brak wygranej zabrzan z Termaliką. Nie przeliczyli się. Górnik zremisował z beniaminkiem 1:1.

Ostatecznie WKS z 31 punktami na koncie zakończył sezon na 10 miejscu. W grupie spadkowej lepsza okazała się Wisła Kraków. Z ligi spadają Podbeskidzie i Górnik Zabrze.

Dziękujemy wszystkim kibicom Śląska za wsparcie w tym trudnym dla naszego klubu sezonie. Wrócimy silniejsi!


Śląsk Wrocław - Górnik Łęczna 3:2 (1:1)
Strzelcy:
1:0 Morioka 5
1:1 Pitry 20
2:1 Hołota 58
3:1 Morioka 61
3:2 Śpiączka 90

Śląsk: Śląsk: Pawełek - Zieliński, Celeban, Kokoszka, Dvali - Hołota, Hateley - Grajciar (61 Kiełb), Morioka, Pich - Mervo (81 Biliński)
Górnik: Prusak – Sasin (80 Mierzejewski), Pruchnik, Bozic (66 Świerczok), Leandro, Bonin, Szmatiuk, Bednarek, Nowak, Piesio, Pitry (73 Śpiączka)

Żółte kartki: Kiełb, Biliński
Sędzia: Paweł Raczkowski
Widzów: 13 570
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowksa

Zobacz również