Wydarzenia

Trzy do zera - Śląsk ma lidera!

2019-11-30 19:20:00
Wielkie zwycięstwo Śląska Wrocław! WKS 3:0 pokonał na wyjeździe mistrza Polski, Piasta Gliwice i został liderem PKO Ekstraklasy! Bramki zdobywali Pich, Łabojko oraz Płacheta.
Na jedną zmianę w porównaniu do poprzedniego meczu z Wisłą Kraków zdecydował się trener Lavička przed spotkaniem z Piastem Gliwice. Wracający po zawieszeniu za nadmiar kartek Łabojko zastąpił w środku pola Żivulicia. Na boku obrony znów szansę dostał Dankowski, który przed tygodniem udanie zastąpił kontuzjowanego Brozia.
 
Śląsk zaczynał spotkanie w Gliwicach z jarzmem "10 lat bez wygranej na Okrzei". Stadion mistrza Polski od prawie 4 tysięcy dni jest zaczarowany dla piłkarzy z Wrocławia, którzy nie mogą wywieźć stąd kompletu punktów. Pierwszy kwadrans starca z Piastunkami pokazał, że i tym razem będzie o to bardzo trudno. Parzyszek uderzył w poprzeczkę, a po akcji gospodarzy WKS był bardzo blisko bramki samobójczej. Ratujący sytuację stoperzy gości interweniowali tak ofiarnie, że... rozerwali siatkę w bramce. Kilka minut później popisał się Putnocky, broniąc strzał Konczkowskiego z kilku metrów.
 
WKS odpowiedział na ataki Piasta strzałami Exposito i Płachety, jednak te sytuacje nie były tak groźne. Podopieczni trenera Fornalika znacznie częściej przedostawali się z piłką w okolice pola karnego rywali. I często zatrudniali Putnockyego oraz... Gollę. Stoper dwukrotnie w pierwszej połowie wybijał piłkę sprzed linii bramkowej. Szczęścia próbowali Felix, Konczkowski, Hateley, czy Parzyszek, jednak bramek przed zmianą stron nie oglądaliśmy.
 
W drugiej części gry wrocławianie zagrali nieco odważniej i przyniosło to wymierne efekty! Prowadzenie Trójkolorowym zapewnił Pich, wykorzystując rzut karny podyktowany za zagranie ręką w "szesnastce". Dla Słowaka to 7 gol przeciwko Piastowi w karierze, 6 w sumie w tym sezonie i 38 dla Śląska w Ekstraklasie. Pod tym względem przed Słowakiem już tylko wielkie legendy wrocławskiego klubu - Pawłowski, Sybis i Tarasiewicz.
 
Gospodarze ruszyli do odrabiania strat i kilka razy poważnie zagrozili bramce Putnockyego. Bramkarz Śląska był jednak bardzo dobrze dysponowany i jeśli już Piastunkom udało się oddać celny strzał, padał on łupem bramkarza. Zupełnie inaczej było w 75. min, gdy na uderzenie z dystansu zdecydował się Łabojko. Spory błąd popełnił stojący między słupkami Plach, wpuszczając piłkę do siatki. Dla pomocnika WKS-u był to więc bardzo udany powrót do składu i do Gliwic, w których spędził kilka lat swojej kariery.
 
Po stracie drugiej bramki z gospodarzy zeszło powietrze, co skrzętnie wykorzystał Śląsk. Po asyście Gąski wynik meczu na 3:0 ustalił Płacheta! Po tej wygranej Śląsk awansował (przynajmniej do jutra) na pozycję lidera Ekstraklasy.
 
Łyżką dziegciu w beczce miodu wyjazdowej wygranej były żółte kartki Chrapka i Mączyńskiego. Dwaj środkowi pomocnicy wykluczyli się nimi z kolejnego meczu - przeciwko Legii. Po pokonaniu mistrza, na Trójkolorowych czeka starcie z wicemistrzem. W niedzielę, 8 grudnia, o godz. 17:30 wielki mecz na Stadionie Wrocław! Bilety TUTAJ.


Piast Gliwice - Śląsk Wrocław 0:3 (0:0)
Bramki:
0:1 - Pich 56' (k)
0:2 - Łabojko 75'
0:3 - Płacheta 86'


Śląsk: Putnocky - Dankowski, Puerto, Golla, Stiglec - Łabojko, Mączyński, Pich, Chrapek (84. Gąska), Płacheta - Exposito (51. Cholewiak)
Piast: Plach - Rymaniak, Korun, Huk, Kirkeskov, Hateley, Sokołowski, Konczkowski (72. Badia), Steczyk (62. Steczyk), Felix, Parzyszek (75. Tuszyński)

Żółte kartki: Huk - Chrapek, Mączyński, Golla
Sędzia: Paweł Raczkowski

Widzów: 4 606
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również