Wydarzenia

Urban: Nie mam do nikogo pretensji

2017-09-22 23:01:00
- W pierwszej połowie Lech miał przewagę, ale w drugiej odsłonie rywale przestali istnieć – powiedział na pomeczowej konferencji trener Jan Urban.
Jan Urban: Początek nie zapowiadał, że wygramy w tym meczu. Źle weszliśmy w to spotkanie. Później graliśmy to, na co nas stać. Bardzo ważna była bramka do szatni. Po przerwie chcieliśmy zamknąć środek. W pierwszej połowie Lech miał przewagę, ale w drugiej odsłonie skutecznie ich zamknęliśmy i w zasadzie rywale przestali istnieć. 
 
Cieszymy się, że coraz więcej kibiców przychodzi na nasze mecze. To pokazuje, że podoba się im nasza gra. 
 
Nie jestem zawistny. Nie mam do nikogo pretensji. Chociaż można powiedzieć, że gdybym wygrywał z Lechem, to by mnie nie zwolnili. Nie miałem tam jednak za dużo czasu, by coś zrobić. Życzę jednak Lechowi jak najlepiej. 
 
Robak nie miał pretensji po zmianie. Powiedziałem do niego, że miło się schodzi z boiska tak doceniony, kiedy kibice go oklaskiwali. 
 
Widziałem, że trener Lecha dyskutował po hiszpańsku z moim asystentem. Chodziło o żółtą kartkę. To są sytuacje meczowe, które się zdarzają. Nie jesteśmy w stanie ich kontrolować. 
 
Wydaję mi się, że zawsze traktowałem wszystkich zawodników sprawiedliwie. I to w każdym klubie, w którym byłem. Piłkarze musza być cierpliwi, na pewno każdy dostanie szansę. 
Autor: Adam Matysiak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również