Wydarzenia

Urban: Nie sądziłem, że będę tak wkurzony

2017-09-29 20:15:00
- W pierwszej połowie stworzyliśmy tyle sytuacji, że mogliśmy kończyć ją z wynikiem, który zamknąłby ten mecz. Sprezentowaliśmy jednak gola rywalom. Druga połowa wyglądała inaczej - mówi Jan Urban po remisie z Sandecją Nowy Sącz w Niecieczy.
Jan Urban: Nie sądziłem, że będę tak wkurzony po tym meczu. Żeby nie użyć innych słów... Oczywiście - wielki szacunek dla Sandecji. Tyle punktów zdobytych, jako beniaminek, to bardzo dobry wynik. Wiedzieliśmy, że tutaj nie będzie łatwo. W pierwszej połowie stwarzaliśmy sobie tyle sytuacji, by zejść do szatni z dużo lepszym wynikiem. Może nawet takim, który zamknąłby ten mecz. Stało się inaczej, sprezentowaliśmy rywalom bramkę wyrównującą. 

W drugiej połowie spotkanie wyglądało inaczej, było wiele walki, nieporozumień, mniej sytuacji. Choć jedną naprawdę dogodną stworzyliśmy, jednak Gliwa popisał się dobrą interwencją. Nie jestem zadowolony z remisu po pierwszej połowie, bo w drugiej ten mecz faktycznie wyglądał remisowo. Szkoda, ale mamy po punkcie i gramy dalej.

Nie sądzę, by moi piłkarze po bramce na 1:0 już myślami byli w szatni i od razu sądzili, że mamy wygraną tę połówkę. Murawa była bardzo szybka, piłka śliska, przytrafił nam się błąd i straciliśmy gola na 1:1.

Michał Chrapek był, jest i mam nadzieję będzie jednym z naszych najlepszych zawodników. Myślałem, że ten mecz będzie agresywny przez pełne 90 minut, w pierwszej połowie wyglądało to nieco inaczej. A Michał wszedł w drugiej połowie, jednak ten mecz nie układał się tak, by mu pasował. On woli bardziej techniczną grę.
 
Tak, to nie był dzień Roberta Picha. Walczył, jak cała drużyna, zostawił sporo zdrowia na boisku, natomiast podjął złe decyzje w sytuacjach, które miał. W pierwszej sytuacji uderzył mocno, siłowo i na wprost. Bramkarz musiał ją obronić. Powinien zrobić podcinkę nad bramkarzem. A próbował ją zrobić w drugiej sytuacji, zamiast strzelić wewnętrzną częścią stopy po długim roku. To byłby taki strzał w jego stylu.
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również