Wydarzenia

Vacek: Trener wie, co robi

2017-09-09 20:25:00
- Nawet gdy straciliśmy bramkę na 0:1 byłem przeświadczony, że możemy wygrać. Cieszę się, że zadebiutowałem w takim wyjątkowym meczu - mówi Kamil Vacek po pierwszym spotkaniu w zielono-biało-czerwonych barwach.
Kamil Vacek: Muszę powiedzieć, że cała drużyna zagrała świetnie. Chłopaki grały bardzo fajnie i ja - oglądając jeszcze mecz z ławki - byłem przeświadczony, że możemy wygrać to spotkanie. Również po tym, gdy straciliśmy gola na 0:1. Zespół zasłużył na gratulacje.
 
Ja z każdym dniem czuję się lepiej i cieszę się, że dziś dostałem już okazję do debiutu. Trener Urban dużo ze mną rozmawiał, a ja trenuję cieżko, by jak najszybciej być w optymalnej formie. Miło mi jednak, że zagrałem już dziś, bo wziąłem udział w wyjątkowym meczu dla Śląska.
 
Trener wie, co robi. Trenuję z zespołem tylko jeden tydzień, a od dwóch miesięcy nie grałem w meczu, więc w pełni rozumiem to, że wszedłem z ławki. To, że podpisałem długi kontrakt i przyszedłem do drużyny nie daje mi z urzędu miejsca w wyjściowej jedenastce.
 
Już w wywiadzie w "Wokół Śląska" mówiłem, że kibice w Polsce mi imponują. A fani WKS-u robią wspaniałą atmosferę i tak było dzisiaj. Świetny mecz dla kibiców i dla nas. Ufam, będziemy dalej grać równie dobrze i dawać radość tym, którzy tak mocno nas wspierają. Mam nadzieję, że swoją postawą bedziemy ich zachęcać do przychodzenia na wrocławski stadion, który jest bardzo ładny.
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również