Wydarzenia

W Bełchatowie górą Raków

2019-10-21 19:45:00
Śląsk Wrocław przegrał w Bełchatowie z Rakowem Częstochowa 0:1 (0:0). Bramkę na wagę zwycięstwa w samej końcówce zdobył dla gospodarzy Piotr Malinowski.
Wrocławianie musieli przystąpić do spotkania bez pauzującego za nadmiar żółtych kartek Wojciecha Golli. Jego miejsce na środku defensywy zajął Mariusz Pawelec. W wyjściowej jedenastce nie pojawili się także kontuzjowani Mateusz Cholewiak i Michał Chrapek. Do składu po kilkutygodniowej przerwie powrócił za to kapitan WKS-u Krzysztof Mączyński. W środku pola ponownie od pierwszych minut wystąpił Diego Żivulić, a na pozycji napastnika – po raz pierwszy po przenosinach do Wrocławia – Filip Marković. 
 
Obie drużyny weszły w spotkanie z dużym respektem. Gra toczyła się głównie w środku pola, a pojedynków między zawodnikami, często na granicy przepisów, było zdecydowanie więcej niż koronkowych akcji. Trójkolorowi mieli kłopoty ze sforsowaniem dobrzej zorganizowanej defensywy gospodarzy. Podopieczni trenera Marka Papszuna zdołali natomiast wyprowadzić kilka ataków, w których z dobrej strony pokazał się Felicio Brown Forbes. Jednak za każdym razem obronną ręką wychodził Matus Putnocky. 
 
Po zmianie stron Wojskowi zagrali z dużo większym animuszem. Zepchnęli Raków do defensywy, tworząc co rusz zagrożenie pod bramką Jakuba Szmatuły. Dogodną sytuację po podaniu Filipa Markovicia wypracował sobie Przemysław Płacheta. Najpierw serią zwodów zwiódł obrońcę, by potem huknąć zza pola karnego. Futbolówka jednak nieznacznie minęła poprzeczkę. W odpowiedzi z około 25 metrów na bramkę Matusa Putnockyego Igor Sapała, lecz golkiper Śląska kolejny raz popisał się znakomitą interwencją. 

Z upływem minut obserwowaliśmy coraz więcej nerwowości w poczynaniach obu ekip. Każda z nich walczyła jednak o pełną pulę, próbując prostymi środkami przedostać się pod pole karne przeciwnika. W ostatniej minucie szczęście uśmiechnęło się do Rakowa. Po zagraniu z lewego skrzydła piłkę w „szesnastce” przechwycił Piotr Malinowski i płaskim strzałem pokonał Matusa Putnockyego.  

Po 12. kolejce PKO Ekstraklasy Wojskowi zajmują 9. miejsce w tabeli. Następny mecz zawodnicy Śląska rozegrają w niedzielę, 27 października. O godz. 15 podejmą na Stadionie Wrocław Arkę Gdynia. Bilety TUTAJ.


Raków Częstochowa – Śląsk Wrocław 1:0 (0:0)

 

Bramki: Malinowski 90'
 
Raków: Szumski - Petrasek, Piątkowski (Musiolik 87'), Jach, Sapała, Kościelny, Schwarz, Babenko, Bartl (Malinowski 70'), Szczepański (Skóraś 82'), Forbes.
 
Śląsk: Putnocky - Broź, Pawelec, Puerto (Hołownia 72'), Stiglec – Mączyński, Żivulić, Musonda, Pich, Płacheta (Exposito 85'), Marković (Radecki 75').
 
Żółte kartki: Forbes, Sapała - Musonda
 
Sędzia: Łukasz Szczech
 
Widzów: 3041
Autor: Biuro Prasowe, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również