Wydarzenia

W czwartkowych gazetach o Śląsku Wrocław

2015-12-03 09:35:00
4
Zapraszamy na czwartkowy przegląd prasy. Z dzisiejszych gazet wybraliśmy najciekawsze informacje dotyczące Śląska Wrocław.

Przegląd Sportowy - Kowalski do końca roku

 

Śląsk do ostatnich tegorocznych meczów przystąpi pod kierownictwem Grzegorza Kowalskiego. Trener Tadeusz Pawłowski poprosił o urlop. - Proszę o uszanowanie mojej nagłej decyzji. Wynika ona z przyczyn rodzinnych. Cały czas jestem z drużyną. Wierzę w moich zawodników - mówi Pawłowski. (…)

 

Po piłkarzach widać chęć walki, ale systematycznie osłabianej personalnie drużynie brakuje jakości piłkarskiej. - Gwarantuję, że decyzja o urlopowaniu trenera Pawłowskiego nie jest efektem nacisków z naszej strony. Nie było posiedzenia rady nadzorczej poświęconego osobie szkoleniowca. Zespół gra poniżej oczekiwań, ale w kwestii obsady stanowiska trenera mieliśmy i mamy zaufanie do prezesa Pawła Żelema - powiedział w środę „PS” Rafał Holanowski, który zasiada w radzie nadzorczej jako jeden z współwłaścicieli Wrocławskiego Konsorcjum Sportowego, posiadającego 51 procent akcji Śląska. Kowalski od niedawna pełnił funkcję drugiego trenera. Posiada licencję UEFA Pro i może bez przeszkód prowadzić drużynę na poziomie ekstraklasy.  Do niedawna był pierwszym szkoleniowcem trzecioligowej Ślęzy Wrocław. W przeszłości dwukrotnie samodzielnie prowadził Śląsk (w dawnej III i II lidze), ale nigdy nie pracował w najwyższej klasie rozgrywkowej.

 

Sport - Bramkarz - profesja ryzykowna

 

Zaczęło się od pecha Sebastiana Nowaka. - W ostatniej akcji poniedziałkowego treningu złamał szczękę w trzech miejscach - trener Termaliki, Piotr Mandrysz, na pomeczowej konferencji tak uzasadniał nieobecność Nowaka między słupkami. (…) Nowak we wtorek przeszedł operację w szpitalu w Rzeszowie, w tym sezonie do gry już nie wróci.

 

Wrócić powinien za to do bramki Mariusz Pawełek, choć wtorkowe spotkanie w Niecieczy skończył... na noszach. To wynik zderzenia z Pavolem Stano w walce o górną piłkę poza polem karnym. - Wygląda jak po ciężkim nokaucie, oszołomiony, mocno potłuczony - trener wrocławian, Tadeusz Pawłowski, kilkadziesiąt minut po końcowym gwizdku z niepokojem wypowiadał się o stanie zdrowia swego podopiecznego.

 

W środę Mariusz przyjechał do klubu, ale dostał wolne od zajęć. Czuł się jednak dobrze, choć – w ocenie lekarzy – mogło dojść do lekkiego wstrząśnienia mózgu. W piątek (czwartek wrocławianie mają wolny - dop. red.) okaże się, czy bramkarz będzie do dyspozycji trenera w kolejnym meczu ligowym - „raportował” nam wczoraj rzecznik Śląska, Michał Mazur.

 

Fakt - Flavio, Jacku! Co zrobiliście?!

 

Po zremisowanym 1:1 wyjazdowym meczu z Niecieczą cała Polska śmieje się z komediowego błędu pomocników Śląska: Flavio Paixao (31 l.) i Jacka Kiełba (27 l.).  W końcówce, jeszcze przy prowadzeniu wrocławian, mogli strzelić na 2:0 i zapewnić swojej drużynie ważne, pierwsze od ponad dwóch miesięcy zwycięstwo. Tymczasem oni, wychodząc we dwóch sam na sam z bramkarzem Niecieczy, mając najbliższego obrońcę jakieś 5 metrów za sobą... spalili akcję!  

 

Po meczu nie wytrzymał nawet ich kolega z drużyny. - To była 200-procentowa sytuacja. Takich rzeczy nie robi się w juniorach. Dzieci w naszej akademii potrafią w takiej sytuacji trzymać linię spalonego. Skończmy z głaskaniem się i zacznijmy grać, bo to już nie są żarty - mówił wzburzony Tomasz Hołota (24 l.).

Autor: Mateusz Kondrat, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również