Wydarzenia

W pogoni za czołówką

2021-03-20 00:30:00
Tuż przed przerwą reprezentacyjną zostanie rozegrana 22. kolejka PKO Ekstraklasy. W ramach tej serii spotkań Śląsk Wrocław podejmie u siebie Wisłę Płock – rywala, z którym wygrał dwa ostatnie mecze domowe. Czy w sobotę podtrzyma tę zwycięską serię?
W siedmiu rozegranych w 2021 roku kolejkach Śląsk zdobył sześć punktów – to spowodowało, że choć po rundzie jesiennej zajmował wysokie, czwarte miejsce, to teraz mocno opuścił się w tabeli. Aktualnie wrocławianie plasują się na siódmej pozycji, ale ich strata do czwartej lokaty, która przy odpowiednich rozstrzygnięciach może dać nawet grę w europejskich pucharach, nadal nie jest duża.

Czwarte miejsce zajmuje aktualnie Lechia Gdańsk, która może się pochwalić dorobkiem 33 punktów. Za nią plasują się Górnik Zabrze (31 pkt), Lech Poznań (29 pkt), właśnie Śląsk (29 pkt), Zagłębie Lubin (29 pkt) i Piast Gliwice (28 pkt). Jak widać w tych rejonach tabeli jest niezwykle ciasno i każde zwycięstwo czy porażka może wywołać spore roszady w klasyfikacji.

ROBERT PICH LUB BARTŁOMIEJ PAWŁOWSKI ZALICZĄ ASYSTĘ W MECZU – 3.00

Wojskowi w najbliższej kolejce zmierzą się z Wisłą Płock. Choć pierwsze spotkanie tych drużyn w obecnym sezonie zakończyło się zwycięstwem Nafciarzy 1:0 (po golu Torgila Gjertsena w samej końcówce), to mimo wszystko faworytami sobotniego starcia będą gospodarze. Wrocławianie bowiem na własnym terenie wygrali dwa ostatnie mecze z ekipą z Płocka. 11 maja 2019 roku triumfowali 2:1 (po golach Mateusza Cholewiaka i Marcina Robaka), a kilka miesięcy później – 4 listopada 2019 roku – znów zwyciężyli, tym razem 3:1 (po trafieniach Krzysztofa Mączyńskiego, Roberta Picha i Michała Chrapka).

Na korzyść gospodarzy sobotniego meczu przemawia też forma Wisły w ostatnich spotkaniach. W pewnym momencie rundy wiosennej płocczanie mogli się nawet poszczycić serią czterech kolejnych ligowych zwycięstw, ale od triumfu z Lechem Poznań (14 lutego) nie wygrali żadnego z kolejnych pięciu meczów! W tym czasie trzykrotnie przegrali (z Legią Warszawa, Wisłą Kraków i Wartą Poznań) i dwa razy zremisowali (ze Stalą Mielec i Rakowem Częstochowa). Co więcej w tych pięciu kolejkach stracili aż 14 goli!

W MECZU PADNIE POWYŻEJ 2.5 GOLA I BĘDZIE POWYŻEJ 8.5 RZUTÓW ROŻNYCH – 3.80

Defensywa nie jest więc w ostatnim czasie mocną stroną Wisły. Z kolei Śląsk tylko w dwóch domowych meczach tego sezonu nie strzelił gola – w listopadzie z Górnikiem Zabrze (0:0) i ostatnio z Legią Warszawa (0:1). Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują więc na to, że wrocławianie, którzy nadal są drugą najlepszą drużyną ligi jeśli chodzi o mecze na swoim stadionie, mają większe szanse na triumf. Teraz wystarczy to potwierdzić na boisku i zbliżyć się do uciekającej czołówki ligi.

Także bukmacher Noblebet, sponsor Śląska Wrocław, faworyta tego spotkania widzi w zespole gospodarzy. Kurs na ich zwycięstwo wynosi 2.47, na remis 3.20, a na wygraną gości również 3.20. Początek spotkania w sobotę 20 marca o godzinie 15:00. Hej Śląsk!

KURSY NOBLEBET:
Śląsk – 2.47
Remis – 3.20
Wisła – 3.20

Zobacz również