Wydarzenia

W pościg za liderem

2020-03-12 10:00:00
Po 26. kolejkach PKO Ekstraklasy Śląsk Wrocław zajmuje czwarte miejsce w tabeli i choć do lidera – Legii Warszawa – traci całkiem sporo, bo dziewięć punktów, to w najbliższy weekend może zmniejszyć tę stratę. Do tego konieczne jest jednak domowe zwycięstwo z Rakowem Częstochowa, jedną z rewelacji rundy wiosennej.
Śląsk od początku sezonu utrzymuje się w ścisłej czołówce tabeli i choć ostatnio spadł na czwartą lokatę, to mimo wszystko nadal realnie liczy się w walce o awans do europejskich pucharów. Trzeba jednak szczerze przyznać, że w peletonie za plecami uciekającej Legii Warszawa jest bardzo ciasno. Wicelider – Piast Gliwice – ma na koncie 43 punkty, 42 „oczka” zgromadziły aż trzy drużyny – Lech Poznań, Cracovia i właśnie nasz Śląsk – a tylko jeden punkt mniej ma szósta w klasyfikacji Pogoń Szczecin.

Walka o podium będzie więc szalenie zacięta i w tym momencie wszelkie potknięcia i wpadki trzeba ograniczyć do minimum. Tylko wtedy można realnie myśleć o medalu za sezon 2019/2020, który gwarantowałby start w eliminacjach do Ligi Europy lub – w przypadku mistrzostwa – do Ligi Mistrzów. Bo choć Legia ma nad resztą stawki nadal sporą przewagę, to ostatnia kolejka pokazała, że wystarczy wywrzeć na niej presję, by pozbawić ją punktów.

LICZBA GOLI:

Powyżej 1.5 – 1.36
Powyżej 2.5 – 2.09
Powyżej 3.5 – 3.82
Powyżej 4.5 – 7.85

Już w ten weekend ekipa z Warszawy pojedzie do Poznania na mecz z Lechem, więc jej zwycięstwo wcale nie jest takie pewne. Tę sytuację może wykorzystać Śląsk, który występy bezpośrednich rywali będzie oglądał w spokoju, znając wynik swojego spotkania. Bowiem wrocławianie w 27. kolejce PKO Ekstraklasy zagrają już w piątek, a ich rywalem będzie Raków Częstochowa.

W tym momencie warto zwrócić uwagę na moment sezonu, w jakim znalazły się obie drużyny. Śląsk co prawda ostatnio przegrał na wyjeździe z Jagiellonią Białystok 0:1, ale od kilku miesięcy wiadomo, czego można się po nim spodziewać. Podopieczni Vitezslava Lavicki prezentują solidny futbol i choć nie zawsze przekłada się to na komplet punktów, to ich gra powoduje, że z optymizmem patrzymy w przyszłość.

LICZBA RZUTÓW ROŻNYCH:

Powyżej 8.5 – 1.54
Powyżej 10.5 – 2.45
Powyżej 12.5 – 4.57
Powyżej 14.5 – 8.50

A Raków? To jedna z rewelacji rundy wiosennej. Co prawda zespół z Częstochowy z sześciu meczów w 2020 roku wygrał, zremisował i przegrał po dwa spotkania, ale jednak na grę drużyny prowadzonej przez Marka Papszuna ogląda się z przyjemnością. Dość powiedzieć, że w ciągu ostatnich kolejek urwała ona punkty Pogoni i Legii, a pokonała mistrza Polski – Piasta Gliwice. Mimo to faworytem piątkowego meczu będzie Śląsk.

Niestety tym razem trudno mówić o atucie swojego stadionu. Co prawda wrocławianie zagrają na własnym terenie, ale kolejne potwierdzone przypadki koronawirusa w Polsce spowodowały odwołanie przez premiera Mateusza Morawieckiego wszelkich imprez masowych. A to oznacza, że kolejne mecze PKO Ekstraklasy – w tym też starcie Śląska z Rakowem – odbędą się bez udziału publiczności.

Mimo to trzeba mieć nadzieję, że wrocławianie spiszą się na miarę swoich możliwości i zagrają tak, jak wielokrotnie w tym sezonie już pokazywali. Wtedy można być spokojnym, że piątkowe starcie z przyjezdnymi z Częstochowy zakończy się dla nas pomyślnie. Hej Śląsk!

KURSY NOBLE BET:

Śląsk – 2.30
Remis – 3.16
Raków – 3.40

Zobacz również