Wydarzenia

W środowej prasie o Śląsku Wrocław

2015-05-27 09:22:00
Zapraszamy na tradycyjny poranny przegląd prasy. Z dzisiejszych gazet wybraliśmy najciekawsze informacje dotyczące Śląska Wrocław.

Gazeta Wrocławska - Puchary nadal są możliwe! Co będzie jednak później?

 

Jeśli ktoś uważał, że trener Tadeusz Pawłowski nie potrafi krzyczeć na swoich piłkarzy, to poniedziałkowy trening zweryfikował tę opinię. Zajęcia były otwarte dla dziennikarzy, przyszło ich niewielu, a że Śląsk tym razem ćwiczył na głównej płycie stadionu przy Oporowskiej, to stanęli dalej, przy krytej trybunie. Pawłowski na koniec zebrał zawodników dookoła siebie, po czym zaczął tłumaczyć coś podniesionym głosem. - Panowie, nie może być tak, że wy przechodzicie półtorej godziny! Tu trzeba zapier - mówił ostro rzucając przy tym z rzadka mięsem. Generalnie - miło nie było. Pawłowski tej wiosny dotknął szklanego sufitu, ale jednocześnie stał się też w pewien sposób zakładnikiem własnego sukcesu. Śląsk jesienią był rewelacją, ale w tym roku wyniki ma bardzo słabe. (…)

 

Pytany o europejskie puchary stwierdził, że awans „jest możliwy”, ale należy się zastanowić, co dalej. - Przy obecnej kadrze w I rundzie eliminacji LE nie dalibyśmy rady – dodał. Karkołomny terminarz zakłada, że ten sezon ekstraklasy kończy się 7 czerwca, kolejny zaczyna 17 lipca. I runda eliminacji Ligi Europy zaplanowana jest już na 2 lipca. Gdyby WKS grał w pucharach, piłkarze dostaliby góra dwa tygodnie wolnego.

 

Przegląd Sportowy - Ostrowski wrócił do treningów

 

Do treningów wrócił po kontuzji Krzysztof Ostrowski. 33-latek po raz ostatni grał w 31. kolejce, przeciwko Jagiellonii. Potem leczył uraz przywodziciela.

 

Fakt - Degrengolada piłkarzy Śląska

 

W 15 tegorocznych spotkaniach piłkarze Śląśka zdobyli tylko 14 punktów. Drużyna Tadeusza Pawłowskiego (62 l.) wygrała zaledwie dwa mecze z Lechią (3:0) i Wisłą (1:0). Gorszy od piłkarzy WKS jest tylko GKS Bełchatów, którego zawodnicy wywalczyli wiosną zaledwie osiem „oczek”.

 

- Nasz zespół stracił pewnosć, kiedy odszedł Sebastian Mila, a potem za niemądre zachowanie wyleciał Lukas Droppa. Nasza kadra jest za wąska. Widać to szczególnie w środku pola- mówi trener Pawłowski, który latem może mieć kolejny ból głowy, jeśli nowego kontraktu nie podpisze napastnik Marco Paixao (31 l.).

 

W 2014 roku zawodnicy Śląska pod względem zdobytych punktów byli gorsi tylko od Legii i Lecha. Teraz sytuacja zmieniła się o 180 stopni.

Autor: Mateusz Kondrat

Zobacz również