Wydarzenia

Waleczni i wciąż niepokonani

2021-08-22 17:00:00
Śląsk nie przegrywa w tym sezonie meczów ligowych i seria została podtrzymana w Gliwicach. Trójkolorowi zremisowali z Piastem 1:1 (0:0) w spotkaniu 5. kolejki PKO Ekstraklasy, choć tym razem o punkt trzeba było walczyć do ostatnich minut. Remis w doliczonym czasie gry zapewniło przepiękne trafienie Fabiana Piaseckiego.
 
Spotkanie rozpoczęło się lepiej dla gospodarzy, którzy od pierwszych minut zaczęli grać agresywnie i starali się zepchnąć Śląsk do defensywy. Dobry okres gliwiczan nie potrwał jednak długo. Trójkolorowi przetrwali krótki napór gospodarzy i cierpliwie wyczekiwali na okazje do kontry. W grze obu zespołów pojawiało się sporo niedokładności. Tyczyło się to zarówno fazy finalizacji akcji, jak i nawet wyprowadzania piłki. Dominowały niedokładne podania i nerwowości.
 
Pod koniec pierwszego kwadransa zarówno jedni jak i drudzy nieco się obudzili i gdy tylko znajdowali się w posiadaniu piłki, bardzo sprawnie nią operowali. Jeśli chodzi o wrocławian, to dobrze funkcjonowały szybkie ataki. Aktywni byli Mateusz Praszelik i Bartłomiej Pawłowski, ale brakowało pomysłu pod samym polem karnym Piasta. 
 
Kolejne fragmenty pierwszej części spotkania nie przyniosły zbyt wielu emocji. Gra toczyła się głównie w środku pola, a gdy któryś z zespołów próbował przenieść ją do strefy obrony rywala, to nie kończył swoich akcji strzałem. Wrocławianie najczęściej próbowali atakować prawą stroną, gdzie wyróżniał się Pawłowski i niejednokrotnie sprawiał problemy obrońcom przeciwnika.
 
Najlepsza i właściwie jedyna dobra okazja do zdobycia bramki w pierwszej połowie miała miejsce w 38. minucie. Jakub Holubek posłał znakomite dośrodkowanie w pole karne Śląska, gdzie do strzału doszedł niepilnowany Tiago Alves. Portugalczyk uderzył jednak minimalnie obok słupka. Do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis. 
 
Od początku drugiej połowy byliśmy świadkami dużo żywszej gry. Pierwszy do ataku ruszył Piast. Gospodarze sprawili, że Michał Szromnik dwukrotnie musiał się popisać świetnymi interwencjami. Najpierw bramkarz WKS-u obronił strzał głową, a kilka minut później poradził sobie z trudnym uderzeniem Alvesa zza pola karnego.
 
Na odpowiedź wrocławian nie trzeba było długo czekać. Świetną akcję Wojskowych zapoczątkował Erik Exposito, który zszedł do środka, przerzucił piłkę na lewą stronę do Victora Garcii, ten wstrzelił ją w pole karne, gdzie do strzału doszedł Petr Schwarz, jednak Frantisek Plach w ostatniej chwili zdołał interweniować na linii bramkowej.
 
Trwająca od początku drugiej części gry wymiana ciosów zakończyła się ostatecznie bramką Piasta. W 66. minucie piłkę w środkowej strefie boiska stracił Schwarz. Wykorzystali to gospodarze, którzy natychmiast ruszyli z szybką akcją, a Patryk Sokołowski kapitalnie wypatrzył rezerwowego Damiana Kądziora, który wyłożył piłkę do Kristophera Vidy, a ten skierował ją do siatki.
 
Wrocławianie starali się atakować i szukali bramki wyrównującej, jednak trudno było przedrzeć się przez zwarte szeregi obronne Piasta, którymi dowodził wyróżniający się tego dnia Jakub Czerwiński.
 
Gdy wydawało się, że zespół trenera Magiery nie doczeka się wyrównującego gola, ten padł w doliczonym czasie gry. Rezerwowy Fabian Piasecki złożył się do strzału przewrotką w polu karnym przeciwnika i trafił idealnie, zdobywając piękną bramkę i doprowadzając do remisu. Napastnik WKS-u mógł mieć przed oczami koszmary z poprzedniego tygodnia, gdy sędzia anulował jego trafienie w meczu z Górnikiem Łęczna, ponieważ sytuacja była jeszcze analizowana za pomocą sytemu VAR. Tym razem arbiter nie dopatrzył się jednak nieprawidłowości i gol został zaliczony.
 
Śląsk pozostaje niepokonany w obecnym sezonie PKO Ekstraklasy. Wrocławianie zanotowali czwarty remis w tym sezonie i mają obecnie na swoim koncie siedem punktów. W najbliższą niedzielę Trójkolorowi zmierzą się na wyjeździe z Zagłębiem Lubin.

Piast Gliwice - Śląsk Wrocław 1:1 (0:0)

Bramki:
1:0 - 66' Vida
1:1 - 90' Piasecki

Piast: Plach – Konczkowski, Huk, Czerwiński, Holubek – Sokołowski, Chrapek (86' Jodłowiec) - Alves (59' Kądzior), Vida, Pyrka (86' Mosór) – Toril (76' Steczyk).

Śląsk: Szromnik - Lewkot, Golla, Verdasca - Pawłowski, Makowski (65' Mączyński), Schwarz (81. Quintana), Garcia - Pich (87' Łyszczarz), Praszelik (81' Hyjek) - Exposito (65' Piasecki).

Żółte kartki: Sokołowski, Toril - Verdasca, Piasecki.

Sędzia: Łukasz Szczech.
Autor: Grzegorz Krawczyk, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również