Wydarzenia

We wtorkowych gazetach o Śląsku

2015-12-08 09:45:00
Zapraszamy na tradycyjny poranny przegląd prasy. Z dzisiejszych gazet wybraliśmy najciekawsze informacje dotyczące Śląska Wrocław.

Przegląd Sportowy - To już koniec głaskania

 

Trener Romuald Szukiełowicz po 20 latach wraca do klubu z Oporowskiej. Tadeusz Pawłowski zwolniony. Oznacza to, że trenerzy we Wrocławiu zmieniają się z tygodnia na tydzień, bo Szukiełowicz zastąpi Grzegorza Kowalskiego, który szkoleniowcem wrocławian był tylko pięć dni. W klubie będą pracować również byli piłkarze Śląska: Zbigniew Mandziejewicz (jako drugi trener) i Janusz Jedynak (odpowiedzialny za bramkarzy). W sztabie szkoleniowym pozostanie Dariusz Sztylka.

 

- Wracam do mojego Śląska, bo trzeba ratować tę drużynę przed spadkiem. Piłkarze muszą się zabrać ostro do roboty. Liczę na poprawę w zaangażowaniu w grę już w piątkowym meczu z Górnikiem Łęczna. Trenerzy-strażacy to byli kiedyś. Teraz są trenerzy-profesjonaliści - powiedział nam 66-letni Szukiełowicz. (…) Szukiełowicz zawsze był postrzegany jako trener-motywator. - Głaskanie tej drużyny już było. Teraz trzeba uderzyć pięścią w stół. Jeżeli komuś się to nie podoba, to droga wolna. Wolę, żeby na początku było dwóch zabitych i jeszcze paru rannych, byle tylko jednoczył nas cel - tłumaczy szkoleniowiec.

 

Sport - Powrót „Szukieła”

 

W niedzielę o godzinie 15.30 piłkarze Śląska Wrocław rozpoczęli mecz wyjazdowy z gdańską Lechią. Poczynaniami wrocławskich piłkarzy z ławki rezerwowych kierował Grzegorz Kowalski. Poniedziałek miał być dniem wolnym od zajęć dla piłkarzy, tymczasem okazało się, że wolne ma już trener Grzegorz Kowalski. Nowym szkoleniowcem Śląska został 66-letni Romuald Szukiełowicz. Popularny „Szukieł” ostatni raz prowadził Śląsk z ławki rezerwowych przed prawie dwudziestoma laty, rozstał się z drużyną z Oporowskiej latem 1996 roku. Ostatnio zaś prowadził trzecioligowy zespół Foto-Higiena Gać. Pomagać mu będą Dariusz Sztylka, Zbigniew Mandziejewicz i Janusz Jedynak. - Nie zdradzę tajemnicy, że już w ubiegłym tygodniu prowadziłem rozmowy - bardziej sondażowe - na temat przejęcia drużyny Śląska - przyznaje Romuald Szukiełowicz. - Negocjacje prowadziłem z najbardziej kompetentnymi osobami, czyli sekretarzem miasta i członkami Rady Nadzorczej spółki. Czy potrzebowałem czasu do namysłu? Jeżeli w grę wchodzi praca w Śląsku, to nie potrzebuję nawet chwili do zastanowienia. Poniedziałek miał być dla piłkarzy dniem wolnym, lecz na moją prośbę zawodnicy wieczorem stawili się w klubie - tłumaczy „Szukieł”. - Przeprowadziliśmy badania socjometryczne, które pozwolą znaleźć nam odpowiedzi na kilka nurtujących mnie pytań. We wtorek mamy dwa treningi, w środę i czwartek - jeden, a w piątek będziemy szukać punktów w meczu z Górnikiem Łęczna. 

 

Gazeta Wyborcza - Śląska karuzela z trenerami

 

W Śląsku wydarzenia potoczyły się błyskawicznie. W niedzielę Śląsk przegrał 0:1 z Lechią Gdańsk, a już w poniedziałek doszło do kolejnej zmiany na stanowisku trenera zespołu.  Z wiarygodnych źródeł wiemy, że decyzje o roszadach trenerskich zapadły wśród właścicieli Śląska. Dlatego w poniedziałek rano do siedziby sekretarza miasta Włodzimierza Patalasa poproszony został prezes Śląska Paweł Żelem. Na miejscu poza Patalasem byli już przedstawiciele Wrocławskiego Konsorcjum Sportowego oraz nowy szkoleniowiec Romuald Szukiełowicz. Kilka godzin później w oficjalnym komunikacie Śląsk poinformował o rozwiązaniu umowy z niedawno urlopowanym trenerem Tadeuszem Pawłowskim i nominacji Szukiełowicza na pierwszego trenera zespołu. Szukiełowicz podpisał kontrakt do końca sezonu z możliwością jego przedłużenia.

 

Przegląd Sportowy - Kurują Kiełba

 

Jacek Kiełb, który z powodu urazu mięśnia dwugłowego nie pojechał na męcz z Lechią (0:1), w poniedziałek miał indywidualne zajęcia. Jeszcze nie wiadomo, czy będzie gotowy na piątkowy mecz z Górnikiem Łęczna.

Autor: Mateusz Kondrat, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również