Wydarzenia

Wielkie wyzwanie Śląska

2019-12-08 07:30:00
W 18. kolejce PKO Ekstraklasy Śląsk Wrocław zmierzy się z Legią Warszawa. Kibice wykonali #WielkieWyzwanie i już wiadomo, że pobiją tegoroczny rekord frekwencji na Stadionie Wrocław. Teraz pora na piłkarzy, których zadaniem będzie zdobycie trzech punktów.
Piłkarze Śląska mogą zaliczyć wyjazd do Gliwic do udanych. Mimo problemów w pierwszej połowie, wrocławianie byli w stanie wygrać na terenie mistrza Polski aż 3:0. Zwycięstwo pozwoliło zespołowi trenera Vitezslava Lavički rozsiąść się na fotelu lidera tabeli PKO Ekstraklasy. 

Różnice między drużynami w czołówce są bardzo niewielkie i nawet jedno potknięcie może spowodować spadek o kilka pozycji. Do Wrocławia zawita trzecia w tabeli Legia Warszawa, która traci ledwie punkt do Trójkolorowych i w przypadku zwycięstwa może nawet zastąpić Śląsk w roli lidera, jeśli Pogoń Szczecin straci punkty w meczu z Piastem Gliwice. 

Zarówno WKS, jak i Legia prezentują w ostatnich tygodniach znakomitą formę. Wrocławianie wygrali pięć spotkań z rzędu, a Legioniści na sześć ostatnich ligowych meczów, przegrali tylko jeden, zdobywając w tym czasie aż 20 bramek. - Spotkanie z Legią będzie miało szczególne znaczenie, ponieważ obie drużyny są teraz w dobrej formie. Wygraliśmy kilka meczów z rzędu, ale szanujemy też wyniki, jakie osiąga nasz przeciwnik. Dla kibiców to świetna okazja, by przyjść na stadion i zobaczyć swój zespół - mówił Vitezslav Lavička na przedmeczowej konferencji prasowej. 

W kadrze Śląska znajduje się trzech piłkarzy, którzy w przeszłości byli związani z Legią, jednak żaden z nich nie będzie mógł wyjść na murawę. Łukasz Broź nie zagra ze względu na kontuzję, Krzysztof Mączyński pauzuje za nadmiar żółtych kartek, a Mateusz Hołownia nie może wystąpić w tym spotkaniu, ponieważ jest zawodnikiem wypożyczonym z Legii. Dodatkowo, zabraknie Michała Chrapka, który podobnie jak Mączyński, pauzuje za nadmiar żółtych kartek. Po stronie Legii zabraknie Arvydasa Novikovasa, Wamary Sanogo oraz Williama Remy'ego. - Jestem zadowolony z tego, jak nasi piłkarze pracują na treningach. W niedzielę zabraknie Krzysztofa Mączyńskiego i Michała Chrapka, ale u nas największą siłą jest zespół. Ich nieobecność będzie okazją dla innych piłkarzy, którzy mniej grali i czekali na swoją szansę. Teraz ta szansa nadchodzi i będzie to wielkie wyzwanie dla tych, którzy wyjdą na boisko w niedzielę - komentuje trener Śląska Wrocław.

W pierwszej rundzie, gdy Śląsk zmierzył się z Legią przy Łazienkowskiej, padł bezbramkowy remis. W poprzednim sezonie wizyta Legionistów we Wrocławiu zakończyła się ich zwycięstwem 1:0.  Tym razem piłkarze Śląska będą wspierani przez około 30 tysięcy kibiców, którzy głośnym dopingiem pomogą im w osiągnięciu korzystnego wyniku. Początek meczu o godzinie 17:30.
Autor: Grzegorz Krawczyk, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również